Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Kasperczak: Potrzebuję aktorów, nie statystów2010-06-26 11:19:00

Tak jak w poprzednich latach, gdy miał okazję pracy z krakowską Wisłą, tego lata trener Kasperczak zabrał piłkarzy Białej Gwiazdy do Zakopanego. - Są tutaj bardzo dobre warunki, można się dobrze przygotować, pooddychać świeżym powietrzem - tłumaczy szkoleniowiec.


Kasperczak ma mały sentyment do stolicy polskich Tatr, gdzie jeszcze jako zawodnik przygotowywał się do Mistrzostw Świata w 1974 roku.

- Pracujemy z tymi, których mamy do dyspozycji - podsumowuje pierwszy obóz przygotowawczy. - Brakuje nam Boguskiego, który od dłuższego czasu ma problemy. Będziemy chcieli je rozwiązać, bo nie można kontynuować tego, że raz jest z nim dobrze, a raz źle. Trzeba go wyleczyć - zapowiada trener Henryk Kasperczak. Szkoleniowiec nie posiada dokładnych informacji o przebiegu rehabilitacji Boguskiego i Pawełka. - Nie wiem jak przebiega ich leczenie, są pod opieką lekarza i jego trzeba by zapytać. Ostatnio lekarz powiedział mi, że Boguski będzie do dyspozycji od poniedziałku.

Największym problemem Wisły w obecnej fazie przygotowań do kolejnego sezonu jest wyjątkowo uboga kadra. - Jest dużo do zrobienia. Ciężko powiedzieć czy zespół dobrze się przygotuje, bo jest mała ilość zawodników. Mamy problemy z pozyskaniem tych, których byśmy chcieli. Trener uważa jednak, że zespół wciąż posiada swoją siłę. - To są ci sami zawodnicy, którzy byli. Nie ma żadnych zmian, tylko ilość jest pomniejszona. Teraz jest za mało zawodników, ale będziemy szukać uzupełnień. Na razie łatanie dziur w kadrze posuwa się w ślimaczym tempie. Na trzy tygodnie przed pierwszym meczem ogrywa się zaledwie 13 zawodników z pola. - Drużyna już powinna być w komplecie, ale trzeba się do tego dopasować i robić wszystko, aby było jak najlepiej.

Nieco dziwi fakt, że w przypadku niemożności skompletowania choćby meczowej osiemnastki, na zgrupowanie nie zostali wzięci zawodnicy z drużyny występującej w Młodej Ekstraklasie. - W tej sytuacji raczej nie. Co ja będę brał statystów, jeśli potrzebuję aktorów - twierdzi Henryk Kasperczak i nie przekonuje go nawet to, że w dzisiejszej gierce udział wziął 52-letni Andrzej Bahr, a niemal w każdej wcześniejszej występował Kazimierz Moskal.

Dodatkowo, z ekipą Białej Gwiazdy nie przygotowuje się Andraż Kirm. Reprezentacja Słowenii co prawda pożegnała się już z mistrzostwami świata, ale teraz nadszedł czas odpoczynku dla zawodnika, któremu poprzedni sezon znacząco się wydłużył. Nie wiadomo kiedy "Kiro" dołączy do zespołu, prawdopodobnie nie znajdzie się w kadrze na pierwsze mecze w pucharach. - Przyjdzie moment, że porozmawiamy na jego temat, teraz nie ma co kalkulować. Ciężko przygotowywał się do mistrzostw świata, musimy dojść do kompromisu, jego sytuacja jest wyjątkowa. Mam zawodników na tę pozycję, rozwiążemy tę sytuację - zapewnia trener Kasperczak.

Przy okazji żegnania się z Arkadiuszem Głowackim, w połowie czerwca dyrektor wykonawczy Jakub Jarosz wyraził nadzieję, że uzupełnienie środka obrony będzie kwestią najbliższych dni. Czas mija, żaden nowy defensor nie został zakontraktowany. - Musimy zastąpić stopera za Głowackiego. Jest wiele propozycji, obserwacji, ale my nie chcemy popełnić błędu. Szukamy zawodników naprawdę dobrych, którzy wzmocnią zespół - tłumaczy stagnację w podpisywaniu umów pierwszy trener drużyny z Reymonta. - Jest wielu zawodników, których ja postrzegam jako tych, którzy od razu mogliby wzmocnić zespół. To kwestia pieniędzy i załatwienia transferów. Kiedy można się tego spodziewać? - Chciałbym, aby jak najprędzej udało się kogoś sprowadzić. Niestety niektórzy są na urlopach i nie możemy od początku mieć gotowej grupy, z którą pracujemy.

Z braku laku Wisła przygląda się testowanym obcokrajowcom. - Do zawodników testowanych trzeba podchodzić na luzie, trzeba czekać na tych piłkarzy, z którymi podpiszemy kontrakty. Oficjalnie będziemy przedstawiać zawodników sprawdzonych, którzy grają w swoich klubach i mają silną pozycję. Takich zawodników nie będziemy testować.

Jednak nawet z testowanymi bywają problemy. Już w pierwszym sparingu kontuzji doznał prawy obrońca Alemao. Czy Wisła będzie jeszcze się mu przyglądać? - Najpierw musi się wyleczyć. Później zobaczymy czy dostanie kolejną szansę - wyrokuje Kasperczak. - Nie wiem kiedy będzie do dyspozycji, ale na pewno nie zagra w sobotnim sparingu.

Mimo nie napawającej optymizmem sytuacji kadrowej w Wiśle jej szkoleniowiec nie zazdrości Maciejowi Skorży, któremu sprowadzono już bodaj pięciu nowych graczy. - Nie wiem czy on jest zadowolony. Myślę, że Legia dobrze się wzmocniła, ma dobrych zawodników i mogą pracować. Ja pracuję z tymi zawodnikami, którzy byli tu w zeszłej rundzie.
ASInfo/wislakrakow.com





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty