Siatkarze reprezentacji Polski wzięli udział w drugiej turze wyborów prezydenckich - poinformował serwis www.podsiatka.pl. - Interesujemy się polityką, rozmawiamy o niej, więc nic dziwnego, że chcieliśmy zagłosować - mówi Marcin Możdżonek.
Siatkarze przebywają w Łodzi, gdzie rozgrywają mecze Ligi Światowej z Kubą. Wczoraj przegrali 0-3, a niedzielny mecz rozpocznie się o godz. 16.30.
- Większość z nas wzięła zaświadczenia, by móc głosować poza miejscem zamieszkania - mówi Możdżonek, który wybrał się na głosowanie w niedzielne przedpołudnie wraz z Pawłem Zagumnym, Michałem Ruciakiem i Michałem Bąkiewiczem. Pozostali reprezentanci zamierzają swoje głosy oddać później.
Gdy odbywała się pierwsza tura wyborów prezydenckich, siatkarze przebywali na Kubie. - Wtedy niestety nie udało nam się zagłosować - mówi środkowy reprezentacji Polski.