Rozstawiona z numerem siódmym Agnieszka Radwańska przegrała po 67 minutach z Chinką Na Li w meczu o awans do ćwierćfinału gry pojedynczej wielkoszlemowego Wimbledonu.
Już początek potyczki nie był pomyślny dla naszej zawodniczki. Od razu przegrała swoje podanie, później popełniała zbyt wiele błędów, aby myśleć o odrobieniu straty i przegrała pierwszy seta 3-6.
W drugim zaczęła od swojego podania i od razu została przełamana. Na szczęście w czwartym gemie odrobiła stratę i wygrała do zera! Czyżby to była chwila, w której krakowianka odmieni losy meczu? Szybko okazało się, że nie. Serwowała Agnieszka i - niestety - oddała punkt i Chinka znów objęła prowadzenie. Po chwili wygrała swoje podanie i po raz kolejny odebrała punkt Polce przy jej podaniu. Zrobiło się 2-5 i szybki koniec spotkania był nieunikniony.
Chinka zasłużenie wygrała, bowiem była lepsza w każdym elemencie gry - lepiej serwowała, wygrała większość wymian i nie popełniała błędów w efektownych wolejach.
1/8 finału gry pojedynczej pań:
Agnieszka Radwańska (Polska, 7) - Na Li (Chiny, 9) 3-6, 2-6
AnGo