Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Na topie
Wimbledon: Chinka Li rozbiła Radwańską2010-06-28 14:14:00 AnGo

Rozstawiona z numerem siódmym Agnieszka Radwańska przegrała po 67 minutach z Chinką Na Li w meczu o awans do ćwierćfinału gry pojedynczej wielkoszlemowego Wimbledonu.


Już początek potyczki nie był pomyślny dla naszej zawodniczki. Od razu przegrała swoje podanie, później popełniała zbyt wiele błędów, aby myśleć o odrobieniu straty i przegrała pierwszy seta 3-6.

W drugim zaczęła od swojego podania i od razu została przełamana. Na szczęście w czwartym gemie odrobiła stratę i wygrała do zera! Czyżby to była chwila, w której krakowianka odmieni losy meczu? Szybko okazało się, że nie. Serwowała Agnieszka i - niestety - oddała punkt i Chinka znów objęła prowadzenie. Po chwili wygrała swoje podanie i po raz kolejny odebrała punkt Polce przy jej podaniu. Zrobiło się 2-5 i szybki koniec spotkania był nieunikniony.


Chinka zasłużenie wygrała, bowiem była lepsza w każdym elemencie gry - lepiej serwowała, wygrała większość wymian i nie popełniała błędów w efektownych wolejach.

1/8 finału gry pojedynczej pań:
Agnieszka Radwańska (Polska, 7) - Na Li (Chiny, 9) 3-6, 2-6


AnGo
radwanska2.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty