Wisła Can-Pack Kraków pokonała Berettę Familię Schio 83-72 w czwartej kolejce Euroligi. – Połowa tego sukcesu jest zasługą fanów – komentowała na gorąco Marta Fernandez, która rozegrała fenomenalne zawody.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ
Wisła Can-Pack Kraków – Beretta Familia Schio 83-72 (16-25, 20-18, 26-16, 21-13)
Wisła Can-Pack: Fernandez 17 (13 asyst), Cohen 17, Burse 16 (12 asyst), Castro Marques 14, Majewska 8, Zohnova 6, Kobryn 5
Beretta-Familia: Antibe 17, Ngoyisa 16, Coleman 10, Moro 8, Macchi 8, Masciardi 7, Ress 4, Sauret 2
- Nasza wyjściowa piątka była zdecydowanie niższa, dlatego miałyśmy tyle problemów – wspomniała o pierwszej kwarcie bohaterka spotkania. Włoski zespół oparty na wysokich zawodniczkach imponował skutecznością zarówno spod kosza jak i dystansu. W kolejnej partii przebieg rywalizacji był zdecydowanie bardziej wyrównany, ale to przeciwniczki schodziły do szatni z prowadzeniem 43-36.
Po przerwie gra Wisły Can-Pack uległa metamorfozie. – Przełamałyśmy rywalki naszą grą w obronie – twierdziła hiszpańska zawodniczka, która na zmianę z Liron Cohen przedzierała szyki obronne Beretty Familii. Ich trzypunktowe trafienia w czwartej kwarcie przypieczętowały zwycięstwo.
- Jestem strasznie szczęśliwa. Ten mecz był dla nas niezwykle ważny. Atmosfera była wspaniała, a jestem pewna, że pokonałyśmy najmocniejszą drużynę w naszej grupie – dodała uradowana Fernandez. Wisła Can-Pack pozostała niepokonana w rozgrywkach, dzięki czemu wysunęła się na prowadzenie w tabeli grupy B.
Wyniki pozostałych meczów grupy B:
Halcon Avenida Salamanca - ESB Lille 94-53
Gospic Croatia - MiZO Pecs 2010 68-74
1. WISŁA CAN-PACK 4 8 310-281
2. HALCON AVENIDA 4 7 298-230
3. BERETTA FAMILA 4 7 313-284
4. MIZO PÉCS 2010 4 5 267-280
5. ESB VILLENEUVE 4 5 267-322
6. GOSPIC CROATIA 4 4 255-313
Robert Błaszczyk
Jak w Eurolidze grały Lotos i AZS Gorzów - czytaj tutaj