Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Koszykówka
FGE: Sprawdzian przed Euroligą2011-01-25 17:25:00

W środę o godzinie 17. rozpocznie się mecz pomiędzy Wisłą Can-Pack Kraków a Energą Toruń. – Mamy nadzieję wykorzystać go jako test przed play-off Euroligi – mówi Katarzyna Krężel. Torunianki plasują się na czwartej pozycji w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy, notując serię czterech zwycięstw z rzędu.


- Nasz występ w Toruniu nie należał do najlepszych, gdyż nie grałyśmy konsekwentnie w ataku i obronie. Problemy z zegarem nie powinny mieć wpływu na naszą postawę – wspomina wiślaczka wyjazdową wygraną 68-62 z końcówki października. Mecz toczył się w kuriozalnych okolicznościach, bowiem co moment zawodził zegar odmierzający czas akcji, a to prowadziło do licznych wybijających z rytmu przerw.

Podopieczne Elmedina Omanica przystępowały do rywalizacji po mnogich problemach zdrowotnych. Niespełna pięć minut zagrała pierwsza strzelczyni Monika Krawiec, a nieco ponad kwartę kolejna w klasyfikacji punktujących i pierwsza zbierająca Jelena Maksimović. Od tego momentu torunianki pokonały między innymi KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, a w FIBA EuroCup zabrało im dwóch punktów, by przedostać się do najlepszej ósemki. W dwumeczu uległy hiszpańskiemu Gran Canaria 126-128.

W grze Energii i Nadieżdy Orenburg, z którą Biała Gwiazda powalczy o ćwierćfinał Euroligi, można doszukać się pewnych analogii. Zbudowane są one wokół jednej wysokiej silnej zawodniczki, zaś reszta znakomicie czuje się w szybkich przejściach do ofensywy i potrafi podejmować pojedynki jeden na jeden.

- Będziemy wykorzystywać ten mecz pod kątem Orenburga. Wiadomo, że jest to bardzo dobra drużyna, a jeden gracz podkoszowy potrafi zrobić cuda. Musimy nad tym popracować, jak wyłączyć ją z gry i mam nadzieję, że się to uda – przyznaje Krężel, wybiegając do przyszłotygodniowej konfrontacji z Rosjankami i ich centerką Tiną Charles, która została wydraftowana z numerem pierwszym do ligi WNBA przez Connecticut Sun.

Robert Błaszczyk





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty