- Jestem dumna, że mogłam reprezentować barwy klubu przez 11 lat. Dziękuję! – oznajmiła w sobotę kapitan Wisły Can-Pack Kraków Dorota Gburczyk-Sikora i pożegnała się. Jest kolejną zawodniczką - po Janell Burse - która zostanie mamą...
- Życzę koleżankom wszystkiego najlepszego w dalszej części sezonu. Będę z nimi duchem cały czas! – dodała łamiącym się głosem. Gburczyk-Sikora rozgrywała jeden z najlepszych sezonów w karierze, ale występ przeciwko Liderowi Pruszków w Pucharze Polski był jej ostatnim.
Wzruszenia nie ukrywał generalny menedżer Wisły Can-Pack, Piotr Dunin-Suligostowski, wyrażając wdzięczność za lata współpracy: - Dziękujemy jej za występy dla klubu i życzymy udanego macierzyństwa.
Do gratulacji dołączył się oczywiście trener Jose Ignacio Hernandez, ale nie ukrywał również żalu z utraty ważnej rezerwowej zawodniczki. – To jest dzień wesoły, a zarazem smutny. Wiemy, że dla Doroty jest to miła wiadomość. Niemniej oznacza ona, że przestaje z nami trenować i grać – skomentował.
rb