Tego chyba nikt się nie spodziewał - Amerykanka Janell Burse nie wystąpi już w barwach krakowskiej Wisły Can-Pack! Klub musiał rozwiązać z nią kontrakt.
Janell Burse w Wiśle Kraków spędziła dwa sezony. Z Białą Gwiazdą na piersi wystąpiła łącznie w 64 meczach (38 PLKK, 26 ELW), rozegrała 1682 minuty oraz zdobyła dla Wisły 808 punktów. Dzięki wspaniałej grze w zeszłym roku wywalczyła z krakowską drużyną historyczny awans do Final Four Euroligi Kobiet.
Amerykance - jako jedynej zagranicznej koszykarce- został przedłużony kontrakt na nowy sezon. Niestety, wraz z początkiem rozgrywek, nie było już tak kolorowo, jak poprzednio. W prawdzie patrząc na statystyki można powiedzieć, że grała dobrze (średnio: 11 punktów, 7 zbiórek, 1 asysta, 2 przechwyty). Oglądając ją jednak na żywo, widać było, że to nie ta sama Janell.
Wszyscy zastanawiali się, skąd to nagłe załamanie formy. Robiono badania, rozmawiano z zawodniczką - na nic się to zdało. Nadszedł czas świąt, koszykarki rozjechały się do rodzin i wszyscy liczyli, że w Nowym Roku Amerykanka powróci do swojej wielkiej formy. Niestety, ale nie zobaczymy już jej przy Reymonta. Jak się bowiem okazało z Janell Burse został rozwiązany kontrakt – ze względu na zalecenia medyczne uniemożliwiające dalsze występy zawodniczki w sezonie 2010/2011. Jak udało nam się ustalić Amerykanka... jest w ciąży.
Wiadomość ta spadła na wszystkich jak grom z nieba. Przed Wisłą rozstrzygające mecze w Eurolidze, walka w Pucharze Polski i o utrzymanie fotelu lidera Ford Germaz Ekstraklasy.
Mimo, iż w Krakowie jest już Nicole Powell, wydaje się, że dalsze wzmocnienia będą niezbędne.
Powell podczas popołudniowych zajęć z drużyną zapozna się Powell. Rano czekają ją testy medyczne. W środę zespół powinien trenować w komplecie, gdyż wtedy dołączy do niego Erin Phillips. Niewykluczone, że Wisła postara się o zakontraktowanie zawodniczki na miejsce Burse. Mimo iż Powell mierzy blisko 190 centymetrów, to charakterystyką gry zupełnie nie przypomina swojej rodaczki. Pierwszy sprawdzian odmienionej Wisły już w najbliższy piątek, kiedy w ramach 4. rundy Pucharu Polski podejmie Lidera Pruszków. Dzień później zmierzy się również na własnym parkiecie z Odrą Brzeg.
wislakosz.pl/rb