To nie był dobry występ polskich koszykarzy w pierwszym meczu eliminacyjnym o miejsce w Eurobasket 2011. W Tbilisi biało-czerwoni zostali rozgromieni przez Gruzję 84-65, co powodów do dumy nie przynosi.
Mecz rozpoczął się od celnego rzutu Kelatiego. Później biało-czerwoni mieli przewagę, a Gruzini utrzymywali punktowy kontakt tylko dzięki gospodarskiemu sędziowaniu i odgwizdywaniu licznych fauli Polaków, których w większości nie było. Pod koniec kwarty był remis 19-19 i dopiero "trójka" Kelatiego i punkty Koszarka pozwoliły zakończyć tę odsłonę pięciopunktową przewagą.
Od początku drugiej kwarty nie było na parkiecie skutecznego gracza Atlanty Hawks - Zazy Paczuliji, niemniej nie było tego widać. Gruzini odrobili straty, a później cały czas prowadzili; zrobiło się 43-37, 45-39 i jeden rzut z wolnego Szubargi ustalił wynik 45-40, choć z dźwiękiem syreny próbę za trzy oczka podjął Markoiszwili. Przegraliśmy tę odsłonę dziesięcioma punktami będąc zespołem pod każdym względem gorszym. Zbiórki 27-9 dla miejscowych mówią wszystko.
Początek trzeciej kwarty znów był fatalny i błyskawicznie Gruzini odskoczyli na 13 punktów (55-42). Nadal źle grał nieskuteczny Szubarga (żadnego punktu z gry!) i zdenerwowany Igor Griszczenko zastąpił go Koszarkiem, ale i ten nie miał dnia. Znacznie wyżsi gospodarze łatwo sobie radzili w defensywie i zmuszali biało-czerwonych do rzutów z dystansu, lecz skuteczność była wręcz tragiczna (poniżej 45 procent). Tę fazę gry zakończył "trójką" Kelati i gdyby nie to trafienie, to zdobylibyśmy tylko sześć punktów!
Dwa rzuty Gruzinów za trzy na początku ostatniej kwarty zupełnie pozbawiły chęci Polaków do gry. Wynik 77-24 na sześć minut przed końcem potyczki to już pogrom. Ostatecznie podopieczni Griszczuka przegrali różnicą 19 oczek.
Wysoka porażka nie wróży niczego dobrego przed kolejnymi meczami. Najbliższy w czwartek, kiedy to w Bydgoszczy podejmować będziemy Portugalię.
Łotwa - Gruzja 84-65 (19-24, 26-16, 18-9, 21-16)
ŁOTWA: Paczulia 26, Cincadze 14, Sanikidze 14, Green 9, T. Szengelija oraz Czkitiszwili 5, Markoiszwili 12, Gamkrelidze, Szermadini 4, A. Bojsa
POLSKA: Szubarga 2, Chyliński 3, Kelati 22 , Lampe 21, Gortat 10 oraz Hrycaniuk, Koszarek 5, Majewski, Dylewicz, Berisha 2
Sędziowali: Taso Piloidis (Grecja), Engin Kennerman (Turcja), Sergio Czebyszew (Ukraina). Widzów 10 000.
W drugim meczu grupy C: Portugalia - Bułgaria 59-67 (15-22, 20-18, 19-13, 5-14)
1. Gruzja 1 2 84-65
2. Bułgaria 1 2 67-59
3. Portugalia 1 1 59-67
4. POLSKA 1 1 65-84
5. Belgia - - - -
Więcej o eliminacjach
AnGo