Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Koszykówka
Gortat siebie krytykuje, a Amerykanie go chwalą2009-09-10 21:10:00 ASInfo

Marcin Gortat, lider reprezentacji Polski podczas EuroBasketu 2009, był dla siebie bardziej krytyczny po meczu z Turcją niż uważnie obserwujące jego poczynania na polskich parkietach amerykańskie media.


Na blogu prowadzonym na ESPN, największej ze stron sportowych w USA, nawet wyraźnie przegrany przez Polskę mecz z Turkami był okazją dla wielu pochwał pod adresem centra Orlando Magic. "Marcin dał ofensywną lekcję graczom Turcji. Tak jest, to nie pomyłka - Gortat dał lekcję gry w ofensywie. A z taką grą, jaką pokazuje Maciej Lampe, może warto, żeby otrzymał drugą szansę gry w NBA" - pisze o polskich Dwóch Wieżach ESPN, sugerując, że trener Orlando Stan Van Gundy powinien lepiej przyjrzeć się ofensywnym możliwościom Marcina, który "mógłby nauczyć pracy nóg Dwighta Howarda".

"To był mecz w którym mieliśmy okazję oglądać przeszłość NBA (Maciej Lampe), teraźniejszość (Gortat, Ilyasowa, Turkoglu) oraz przyszłość (Asik)" - pisze autor blogu ESPN, zwracając pomimo porażki specjalną uwagę na dobrą grę w ataku Marcina Gortata oraz, w mniejszym stopniu, Macieja Lampe. Oto obszerny cytat opublikowany na ESPN: "Może Marcin Gortat nie jest tylko specjalistą od gry w defensywie i w zbiórkach? Wygląda na to, że Marcin mógłby paru rzeczy nauczyć Dwighta Howarda - na przykład jak powinna pod koszem wyglądać praca nóg. Marcin dał w meczu z Turcją prawdziwą lekcję rywalom. Tak - Marcin Gortat dał lekcję ofensywnej gry!"

"Gortat najlepiej czuł się po lewej stronie atakowanego kosza, pokazując kilka ofensywnych wejść wzdłuż linii końcowej, zakończonych łatwo zdobytymi punktami. Pokazał także dwa rzuty z półobrotu, niezłe wejście na kosz oraz trafił nawet z półdystansu, wybiegając na pozycję z podsłony. To nie koniec. Być może najbardziej imponujące zagranie tego meczu Gortata nastąpiło w chwili, kiedy wszedł na kosz z prawej strony, by po obrocie zakończyć akcje lewym hakiem. Być może był to tylko jednorazowy popis, ale być może Stan Van Gundy powinien dodać takie zagranie do książki ofensywnych schematów swojej drużyny".

Tyle o Gortacie, którego mecze są na bieżąco opisywane na stronie największej gazety w mieście gdzie gra Magic - "Orlando Sentinel". Pochwały - pomimo że nie był to dla niego najbardziej udany mecz na tych mistrzostwach - dostał także Maciej Lampe. "Maciej Lampe pokazał cały pakiet umiejętności, który sprawia, że być może powinien otrzymać drugą szansę na grę w NBA. Lampe był królem trzeciej kwarty, zdobywając wtedy 11 ze swoich 14 punktów. Punktował pod koszem dwoma celnymi hakami, rzucił z dystansu mając przed sobą dobrze kryjącego rywala, dodając do tego dwa trafione rzuty za trzy punkty orz siedem zbiórek".

Pisząc o przebiegu mistrzostw Europy w koszykówce, dziennikarze zwracają przede wszystkim na różnice w sędziowaniu pomiędzy tym, co dzieje się na parkietach NBA oraz w Europie. Zdaniem reporterów "ciągłe przerywanie gry gwizdkami po mało znaczących faulach niszczy piękno koszykówki".

Przemek Garczarczyk, ASInfo


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty