- Kraków jest naszym drugim domem, dlatego cieszymy się, że znowu tutaj jesteśmy – mówili po przyjeździe do Krakowa hiszpańscy szkoleniowcy Wisły Can-Pack Kraków, Jose Ignacio Hernandez i Jordi Aragones. Teraz przygotowania do sezonu pójdą pełną parą!
Koszykarki Białej Gwiazdy mają za sobą tydzień treningów pod okiem samego prezesa TS Wisła Ludwika Miętty-Mikołajewicza. Hiszpanie przylecieli do Krakowa dopiero w czwartkowy wieczór, a dzień później przywitali się z zawodniczkami i obserwowali godzinne zajęcia, w których uczestniczyło osiem zawodniczek (Dorota Gburczyk, Ewelina Kobryn, Katarzyna Krężel, Maja Vucurović, Paulina Gajdosz, Agnieszka Śnieżek, Katarzyna Gawor i Karolina Fijedasz).
Trener Hernandez wraca jednak do obowiązków związanych z prowadzeniem reprezentacji Hiszpanii, bowiem 23. września rozpoczną się mistrzostwa świata. – Nasza przygoda kończyła się zawsze w ćwierćfinałach, dlatego chcielibyśmy przekroczyć tę barierę. Mamy dobrą drużynę, ale czeka nas ciężka walka – zaznaczył.
Wisłę Can-Pack zostawia pod okiem swojego asystenta, który podczas przygotowań będzie współpracował z Arturem Golańskim.
Wkrótce do drużyny dołączą kolejne zawodniczki, które obecnie wywiązują się ze zobowiązań wobec swoich reprezentacji. Na samym końcu zamelduje się zgodnie z ustaleniami kontraktowymi Janell Burse.
rb