TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Justyna Kowalczyk brązową medalistką igrzysk olimpijskich w biegu łączonym na 15 km! Polka dosłownie o milimetry wygrała podium z Kristin Steirą, rozstrzygnęła to dopiero szczegółowa analiza finiszu za pomocą fotokomórki. Kowalczyk sprytnie wysunęła czubek buta, by tak przekroczyć jako trzecia linię mety. Mistrzynią olimpijską, po raz drugi w Kanadzie, została Norweżka Marit Bjoergen.
Justyna Kowalczyk: Groziła mi dyskwalifikacja
W biegu łączonym biegaczki miały do pokonania 15 km, połowę w stylu klasycznym, a połowę krokiem łyżwowym. Kowalczyk wyruszyła na trasę z nr. 1, wysunięta nieco przed inne stojące w siedmiu rzędach zawodniczki. Od razu z tego skorzystała, by objąć prowadzenie. Na pierwszym pomiarze czasu na 1,3 km prowadziła, ale w bliskim otoczeniu Szwedki Charlotte Kalli i Norweżki Marit Bjoergen. I właśnie Norweżka przed końcem pierwszego okrążenia wysunęła się na prowadzenie, wjechała na stadion jako pierwsza przed Finką Saarinen i Kowalczyk, za nimi Włoszka Longa i Szwedka Haag. Daleko była Estonka Smigun. Około 4,5 km upadek zaliczyła Kalla, wykruszyła się też Norweżka Vibeke Skofterud.

Fotofinisz zdecydował o tym, że Justyna Kowalczyk pokonała Kristin Steirę
Gdy biegaczki po raz drugi pojawiły się na długim podbiegu Kowalczyk przesunęła się na czoło stawki. To był 5. kilometr, niewiele za Polką były Bjoergen i Haag. Ale za chwilę, gdy trzeba było zjechać ostrym zakrętem, Bjoergen wykorzystała swoje świetne umiejętności, które pokazała już w sprincie i znów to ona była pierwsza. Wyglądało jakby trasa, w dużej części płaska i z długimi zjazdami, była ułożona właśnie pod nią. Między Bjoergen i Kowalczyk wcisnęła się Saarinen. W tej kolejności wpadły na stadion po raz drugi, by zmienić sprzęt i wyruszyć na drugie 7,5 km, które trzeba było pokonać stylem łyżwowym. Najszybciej ze zmienionymi nartami i kijkami na trasę wyruszyła Saarinen, tuż za nią Kowalczyk i Bjoergen, za nimi były Norweżka Steira, Włoszka Longa, Szwedka Haag i kolejna Norweżka Johaug. Do tego punktu biegu nie dotarła niespodziewanie Estonka Kristina Smigun, około 6. kilometra zeszła trasy.
Krokiem łyżwowym panie biegły po innej pętli niż stylem klasycznym. Na 9,1 kilometra czwórka z Kowalczyk w składzie lekko oderwała się od reszty grupy. Około 12. kilometra na podbiegu Kowalczyk jeszcze raz zaatakowała, z 4. miejsca przesunęła się na 3., a na zjeździe nie dała uciec rywalkom. Znakomicie biegła cały czas Bjoergen, w pewnym momencie zdecydowała się na ucieczkę i na 12,9 kilometra miała ponad 4 sekundy przewagi nad podążającą za nią Polką. Na długim zjeździe przewaga Norweżki jeszcze urosła, do 20, a potem 50 i więcej metrów. Walka o złoto była już rozstrzygnięta, ale toczyła się zacięta rywalizacja o kolejne miejsca na podium. Kilkanaście metrów przed metą Polkę wyprzedziła Szwedka Anna Haag, resztki sił wykrzesała też Steira i próbowała odebrać Kowalczyk choćby brąz. Polka sprytnie, rzutem na taśmę wysunęła szybciej nogę, by to jej but pierwszy przeciął linię mety. Na potwierdzenie tego, że to Kowalczyk, a nie Steira była trzecia, trzeba było analizy fotofiniszu, która dość długo trwała. Wreszcie nazwisko Kowalczyk wyświetliło się na tablicy wyników przy pozycji nr 3.
To drugi, po srebrnym zdobytym w sprincie, medal Justyny Kowalczyk w Kanadzie, ale nie sprawił jej wielkiej radości. Kamery złapały Polkę płaczącą przed kwietną dekoracją, choć na podium starała się trzymać fason i uśmiechać. Szansę na złoto liderka Pucharu Świata będzie miała w ostatnim biegu igrzysk - na 30 km techniką klasyczną w przedostatnim dniu olimpiady, 27 lutego. Wcześniej wystartuje także w sztafecie.
Rywalizację w biegu łączonym ukończyły także trzy inne Polki. Sylwia Jaśkowiec była 34., Kornelia Marek 35., a Paulina Maciuszek 52.
Justyna Kowalczyk: Groziła mi dyskwalifikacja
Justyna Kowalczyk w wypowiedzi dla TVP:
- Na finiszu myślałam tylko, żeby być za Anną. Potem była huśtawka nastrojów, raz byłam czwarta, raz trzecia, a to znów groziła mi dyskwalifikacja. Na zakręcie przed zmianą nart, jeszcze w klasyku, zrobiłam krok łyżwą, na szczęście było to dopuszczalne. Mocno to wszystko przeżywałam.
W klasyku musiałam ciężko pracować, byłam już w połowie biegu bardzo zmęczona. Musiałam zmęczyć niektóre zawodniczki, w tym Kallę i Follis. Niestety, nie udało się zmęczyć Marit i Anny. Na tej trasie to sto procent co mogłam zrobić, chociaż trochę błędów popełniłam. To są wyżyny moich możliwości taktycznych i technicznych.
Mam nadzieję, że Marit się w końcu zmęczy, choć to są jej igrzyska i moje ukłony dla niej. Ona swoje przepłakała w Turynie. Później trochę rzadziej się pojawiała na trasach, ale ja zawsze mówiłam, że się pozbiera. I się pozbierała.
30 kilometrów to jej specjalność, ona jest mistrzynią świata na tym dystansie. Ja jeszcze nie...
Wyniki biegu łączonego kobiet na 15 km (7.5 km st. klasycznym + 7.5 km st. dowolnym)
1. Marit Bjoergen (Norwegia) 39:58,1
2. Anna Haag (szwecja) 40:07,0
3. Justyna Kowalczyk (Polska) 40:07,4
4. Kristin Steira (Norwegia) 40:07,5
5. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 40:40,6
6. Therese Johaug (Norwegia) 40:50,0
7. Marianna Longa (Włochy) 41:02,2
8. Charlotte Kalla (Szwecja) 41:18,5
9. Arianna Follis (Włochy) 41:21,6
10. Sara Renner (Kanada) 41:37,9
...
34. Sylwia Jaśkowiec (Polska) 42:54,8
35. Kornelia Marek (Polska) 42:56,9
52.Paulina Maciuszek (Polska) 44:56.6
Aktualizacja: 23:30, 00:12
MAS
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- Wtorek, 27 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r.
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
- Maryna Gąsienica-Daniel piąta w Kronplatz
- Czwartek, 22 stycznia 2026 r.
- 94. urodziny Ludwika Miętty-Mikołajewicza
- Nie żyje Robert Koral
- BIATHLON. Ósemka biało-czerwonych na igrzyska
- Rafał Boguski w Wiślackiej Szkole Futbolu
- RANKING FIFA. Hiszpania liderem, Polska 34
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- SANECZKARSTWO. Sztafeta z szansami
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Sześć polskich zwycięstw (akt.)
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
więcej wiadomości >>>




