W 33. kolejce II ligi piłkarskiej Garbarnia odniosła w Stargardzie bezcenne zwycięstwo na wagę utrzymania.
Błękitni Stargard - Garbarnia Kraków 2-3 (2-2)
1-0 Bartosz Sitkowski 24
1-1 Michał Feliks 29
2-1 Krystian Sanocki 33
2-2 Donatas Nakrosius 36 (głową)
2-3 Krzysztof Szewczyk 67
Sędziował Mateusz Jenda (Warszawa). Żółte kartki: Cywiński, Ostrowski, Sitkowski, Fadecki – Kołbon, Serafin.
BŁĘKITNI: Rzepecki – Szrek, Ostrowski, Sadowski, Sitkowski – Sanocki, Krawczun (74 Kompanicki), Łysiak (74 Polkowski), Cywiński (87 Bednarski), Fadecki – Paczuk (86 Bochnak).
GARBARNIA: Kozioł – Kujawa, Masiuda, Mruk, Marszalik (46 Serafin) – Kowalski, Nakrosius, Kołbon, Szewczyk (90+2 Radwanek), Kuczak – Feliks (79 Wyjadłowski).
Jak padły gole
1-0
Szybką akcję przeprowadzili Błękitni. Futbolówka została wycofana na 11. metr, gdzie akcję zamykał Bartosz Sitkowski, który mocnym uderzeniem dał swojej drużynie prowadzenie.
1-1
Z rzutu wolnego dośrodkował Grzegorz Marszalik, a akcję zamykał Michał Feliks, który zrobił to na tyle skutecznie, że doprowadził do wyrównania.
2-1
Błękitni stworzyli zagrożenie prawym skrzydłem. Krystian Sanocki postanowił uderzyć na bramkę Kozioła i zrobił to na tyle precyzyjnie, że gospodarze mogli cieszyć się z drugiej bramki.
2-2
Z rzutu wolnego dośrodkował Jakub Kowalski, piłka trafiła do Marka Masiudy, a ten przekazał ją Donatasowi Nakrosiusowi. Litwin pewnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi.
2-3
Doświadczeniem i przytomnością umysłu wykazał się Kowalski, który szybko wrzucił piłkę z autu do Feliksa. Ten natychmiast skierował ją do Szewczyka, a napastnik Garbarni stanął oko w oko z Rzepeckim. „Szewa” pewnym uderzeniem posłał piłkę obok golkipera Błękitnych.
garbarnia.krakow.pl, st