Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
Termalica zwycięska, ale nogi jeszcze nie niosą2014-02-08 20:46:00

Piłkarze I-ligowej Termaliki Bruk-Betu Nieciecza wygrali dziś w sparingu z Stalą Stalowa Wola 1-0. Mecz odbył się na sztucznej nawierzchni w Dębicy.


Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Stal Stalowa Wola 1-0 (0-0)

1-0 Pleva 75

Termalica Bruk-Bet: Abramowicz (46 Nowak) - Skołorzyński (46 Pielorz), Sołdecki, Kopacz (46 Czerwiński), Kiełb (69 Moskal) – Kogut, Horvath (46 Pleva), Piekarski (46 Kaczmarczyk), Piotrowski (46 Ceglarz) – Foszmańczyk (46 Kujawa) - Schulmeister (46 Drozdowicz).


Jedynego gola pierwszoligowcy zdobyli w 75. minucie. Krzysztof Kaczmarczyk zagrał do Jakuba Czerwińskiego, ten przedłużył do Dalibora Plevy, który z najbliższej odległości skierował piłkę głową do siatki. 


Pozytywnie występ zespołu w sparingu z Stalą Stalowa Wola ocenił trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza, Piotr Mandrysz:

- Można być zadowolonym z tego co zaprezentowali piłkarze. Drużyna wciąż ciężko trenuje. A to powoduje, że gdy nogi nie niosą, to głowa nie zawsze podejmuje odpowiednie decyzje. Z zaangażowania drużyny można być zadowolonym. Na plus trzeba też zaliczyć, że w drugim z rzędu sparingu nie straciliśmy bramki. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy wszystkich sytuacji. Trzeba  pamiętać, że łatwiej jest zawodników nauczyć bronić niż strzelania bramek.


Zwycięstwo w sobotnim sparingu “Słoniki” zawdzięczają bramce Dalibora Plevy. Słowak wystąpił w nim w środku pomocy.

- Dla mnie nie była to żadna nowość. Podobnie ustawiany byłem już za trenera Kazimierza Moskala. Ta pozycja mi odpowiada, chociaż w drugiej linii trzeba więcej biegać. Nasza dyspozycja nie jest jeszcze optymalna. Wciąż ciężko trenujemy, również na obozie w Rybniku bardzo mocno pracowaliśmy. Cieszę się z zdobytej bramki. Fajnie również, że ponownie zachowaliśmy czyste konto. Żałuję tylko, że nie udało mi się podwyższyć rezultatu. W sytuacji, którą miałem mogłem inaczej uderzyć - ocenił sparing Słowak.


brukbet.com




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty