Do drużyny krakowskiej Wisły dołączyli dziś Arkadiusz Głowacki i Rafał Boguski, którzy brali udział w kursie Szkoła Trenerów PZPN. „Dzięki temu możemy już pracować w poszerzonym gronie. A przyszły tydzień będzie już podporządkowany meczowi z Ruchem Chorzów, nie zapominając o tym, nad czym dotychczas pracowaliśmy” - tłumaczy szkoleniowiec Białej Gwiazdy, Dariusz Wdowczyk. Ze względu na drobne urazy prawdopodobnie do końca tygodnia indywidualnie będą ćwiczyli natomiast Rafał Wolski i Boban Jović.
W kończącym się tygodniu gracze krakowskiej ekipy spędzali w bazie treningowej w Myślenicach praktycznie całe dni, ze wspólnym posiłkiem między zajęciami. „Człowiek musi jeść, piłkarze też. Choć przy okazji wpływa to również na integrację zespołu - kiedy nie zajmujemy się treningiem, możemy się pośmiać przy obiedzie czy poopowiadać sobie różne historie. Jednak przede wszystkim skupiamy się na dwóch tygodniach wytężonej pracy” - podkreśla trener Wdowczyk.
Powoli do zajęć włączany będzie także Krzysztof Mączyński. „Myślę, że może jeszcze nie w następnym tygodniu, ale po spotkaniu z Ruchem pomału spróbowałbym go wprowadzić, żeby trenował z drużyną” - informuje opiekun wiślaków.
Aby nic nie dekoncentrowało zawodników, podczas przebywania w ośrodku treningowym piłkarze nie używają telefonów komórkowych. „Chodzi o to, żebyśmy się nie rozpraszali, tylko skupiali się na pracy, która nas czeka. Oczywiście w sytuacjach awaryjnych musimy być ludźmi i jeżeli coś się dzieje to zawsze można tego telefonu użyć” - wyjaśnia szkoleniowiec Wisły.
Damian Juszczyk
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA