Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Flesh z kraju i ze świata
54. Rajd Świdnicki: Triumf 19-latka z Rzeszowa2026-04-25 21:07:00

19-letni rzeszowianin Adrian Rzeźnik (Skoda Fabia RS Rally2) wygrał 54. Rajd Świdnicki (24-25 kwietnia) – inauguracyjną rundę KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Kierowca pilotowany przez Kamila Kozdronia odniósł to zwycięstwo w swoim pierwszym starcie za kierownicą samochodu Rally2 w krajowym czempionacie.


Na drugim miejscu finiszowali Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski (Skoda Fabia RS Rally2), wolniejsi od zwycięzców o 4,2 s. Podium uzupełnili bracia Jarek i Marcin Szejowie (Skoda Fabia RS Rally2), których od zwycięzców dzieliło 23,2 s.


Rajd Świdnicki już po raz piąty z rzędu otworzył sezon rajdowego czempionatu. Organizatorzy przygotowali trasę o długości 347 km, z czego 111,7 km stanowił łączny dystans siedmiu asfaltowych odcinków specjalnych.


W piątek, 24 kwietnia, na oesy wytyczone na południe od Świdnicy ruszyło 81 załóg, w tym 27 w samochodach historycznych. 10 załóg wystartowało samochodami Rally2, a więc najbardziej zaawansowanymi konstrukcjami dopuszczonymi do startów w Polsce. Mocną obsadę – dziewięć załóg – miała też klasa 3, przeznaczona dla zawodników w konstrukcjach Rally3, będących drugą najwyższą kategorią samochodów w KIQ RSMP. To w pełni wyczynowe rajdówki – nieco mniej skomplikowane niż konstrukcje Rally2, ale nadal wyposażone w turbodoładowany silnik, sekwencyjną skrzynię biegów i napęd na wszystkie koła.


W stawce zabrakło ubiegłorocznych mistrzów kraju – Jakuba Matulki i Damiana Sytego, którzy w sezonie 2026 skupiają się na startach zagranicznych, głównie w rundach mistrzostw Europy (FIA ERC). Na walkę o szóste, rekordowe zwycięstwo w Rajdzie Świdnickim nie zdecydował się Grzegorz Grzyb. Trzykrotny mistrz Polski w tym roku walczy o swój ósmy tytuł mistrza Słowacji.


Najmłodszy w historii


Pierwszymi liderami 54. Rajdu Świdnickiego zostali Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (Skoda Fabia RS Rally2). Trzecia załoga poprzedniego sezonu RSMP była najszybsza na liczącym 3,1 kilometra oesie na ulicach Świdnicy. Drugie miejsce na jedynej próbie zaplanowanej na piątek zajęli Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski (Skoda Fabia RS Rally2, +0,8 s), a pierwszą trójkę zamknęli Zbigniew Gabryś i Adrian Sadowski (Skoda Fabia RS Rally2, +1,3 s).


Do najważniejszej zmiany w klasyfikacji rajdu doszło już po pierwszym sobotnim oesie. Na trasie między Rościszowem i Lubachowem (21,2 km) najszybsi byli Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń. Na drugim miejscu finiszowali Byśkiniewicz i Jastrzębski – wolniejsi o 7,3 s. Trzeci czas należał do braci Szejów (+10,2 s). W efekcie Rzeźnik awansował na pierwsze miejsce w „generalce”, Szeja przesunął się na trzecie, a Byśkiniewicz utrzymał drugą lokatę.


Dwie kolejne próby – Sierpnica – Kamionki oraz Ostroszowice – Srebrna Góra (16,7 km) zakończyły się identyczną kolejnością w czołówce: Byśkiniewicz, Szeja, Rzeźnik. Nie wpłynęło to jednak na kształt klasyfikacji generalnej zawodów i 19-latek obronił prowadzenie przed bardziej doświadczonymi rywalami.


Finałowa pętla rozpoczęła się od ataku Rzeźnika i Kozdronia. Na OS 5 (Rościszów – Lubachów, 21,2 km) liderzy pokonali Byśkiniewicza i Jastrzębskiego o 7,3 s, a Kołtuna z Pleskotem o 13,5 s.


Na dwóch ostatnich odcinkach specjalnych Rzeźnik nie szarżował, kontrolował tempo i dowiózł zwycięstwo do mety, stając się najmłodszym w historii triumfatorem rundy mistrzostw Polski. Syn Macieja Rzeźnika, byłego kierowcy rajdowego, pobił rekord ustanowiony przez Esapekkę Lappiego, który miał 21 lat i 8 miesięcy, gdy wygrywał Rajd Polski w sezonie 2012.


– Mnóstwo emocji w głowie. Jak skończyłem ostatni oes, to nie mogłem w to uwierzyć. Nadal nie mieści mi się to w głowie. W tym rajdzie było sporo szerokich, szybkich i zabrudzonych zakrętów, w których nie czułem się zbyt pewnie. Wiem, że właśnie w takich partiach uciekały nam ułamki sekund, więc spodziewałem się, że zajmiemy jednak drugie miejsce. Chciałem bardzo podziękować całemu zespołowi. Mojemu tacie, który w każdy mój rajd wkłada mnóstwo serca. Filipowi Nivette, który zawsze jest obok i bardzo mnie wspiera, bardzo pomaga. Dziękuję też Grzegorzowi Grzybowi, bo przed rajdem dał mi sporo cennych, przydatnych rad. Mieliśmy świetnie przygotowany samochód. Czułem, że wszystko w nim gra. Wielkie dzięki też dla Kamila, mojego pilota. Dyktował bezbłędnie i tak szybko, że nie miałem wyjścia – musiałem jechać żwawo. No i na koniec dziękuję kibicom. Widziałem Was przy trasie i mam nadzieję, że zobaczymy się na kolejnym rajdzie – mówił wyraźnie rozemocjonowany Rzeźnik.


Byśkiniewicz zagrał va banque


Po raz ósmy w karierze na podium rundy krajowego czempionatu stanął Łukasz Byśkiniewicz, kończąc 54. Rajd Świdnicki na drugim miejscu. Choć kierowca pilotowany przez Łukasza Jastrzębskiego wygrał najwięcej, bo cztery z siedmiu oesów, to w łącznej klasyfikacji uplasował się 4,2 s za zwycięzcą. Trzecie miejsce, ze stratą 23,2 s, wywalczyli bracia Szejowie. Czołową piątkę utworzyli jeszcze Kołtun z Pleskotem (+52,6 s) oraz Adrian Łabuda z Danielem Dymurskim (Skoda Fabia RS Rally2, +1:20,1 s).


– Wszystko, wszystko! Naprawdę wykorzystałem wszystko, na co pozwalały opony, samochód i moje umiejętności. Ten ostatni odcinek to był naprawdę gruby przejazd. Na ostatnich kilometrach mieliśmy już zużyte opony, więc lecieliśmy czterokołowymi poślizgami. Nie było innej możliwości, bo próbowaliśmy wygrać – opowiadał Łukasz Byśkiniewicz.


– To jest dobry początek sezonu, jak lądujesz na podium i wiesz, że jesteś w najlepszej trójce. Mieliśmy w tym rajdzie swoje problemy i różne przygody, ale teraz już czuję ulgę, czuję, że zeszło ze mnie ciśnienie – mówił Jarek Szeja.


Na Power Stage – ostatnim, dodatkowo punktowanym odcinku rajdu – pięć „oczek” za najlepszy czas zdobył Byśkiniewicz. Za nim finiszowali Rzeźnik (4 pkt), Szeja (3 pkt), Kołtun (2 pkt) oraz Łabuda (1 pkt).


W klasyfikacji 2WD (samochody z napędem na jedną oś) pewny triumf odnieśli Dariusz Poloński i Łukasz Sitek (Lancia Ypsilon Rally4), szybsi od najbliższych rywali o 44,8 s. Ten duet zwyciężył także w klasie 4.


Rywalizację w klasie 3 w przekonującym stylu wygrali Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski (Renault Clio Rally3), powtarzając tym samym ubiegłoroczny sukces. Chorbiński wygrał wszystkie próby w swojej kategorii i wypracował blisko 2-minutową przewagę nad kolejnym zawodnikiem.


Pierwsze miejsce w klasie NAT2 zajęli Adam Moliński i Mirosław Hebda (Toyota GR Yaris R4N). W kategorii NAT4 na pierwszym miejscu sklasyfikowano załogę Grzegorz Sieklucki/Bartosz Fołtynowicz (Renault Clio II). Jacek Bieszczad z Pawłem Piczakiem (Ford Fiesta ST RallyN1) cieszyli się z triumfu w klasie RN1. W RN2 na pierwszym miejscu finiszowali Tomasz Biały i Mariusz Solecki (Ford Fiesta 1.6 RallyN2), a w RN3 – Łukasz Godula i Daniel Nowak (Peugeot 208 1.2 VTi RallyN3).


Pierwszymi liderami punktacji tegorocznych mistrzostw Polski zostali Rzeźnik z Kozdroniem (34 pkt). Za nimi plasują się kolejno Byśkiniewicz i Jastrzębski (29 pkt), bracia Szejowie (24 pkt) oraz Kołtun i Pleskot (21 pkt).


Ostatecznie do mety 54. Rajdu Świdnickiego dotarło 40 załóg z KIQ RSMP i 13 duetów z mistrzostw historycznych (Millers Oils HRSMP).


Kolejną rundą KIQ RSMP będzie Rajd Nadwiślański (29-30 maja) w Lublinie.


54. Rajd Świdnicki – klasyfikacja końcowa:

1. Rzeźnik/Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) 58:51,8 s

2. Byśkiniewicz/Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2) +4,2 s

3. Szeja/Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) +23,2 s

4. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +52,6 s

5. Łabuda/Dymurski (Škoda Fabia RS Rally2) +1:20,1 s

6. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +3:03,7 s

7. Ulanowski/Pawłowski (Ford Fiesta Rally3) +4:58,5 s

8. Poloński/Sitek (Lancia Ypsilon Rally4) +5:07,0 s

9. Banasiewicz/Wach (Škoda Fabia Rally2 EVO) +5:07,9 s

10. Górny/Martynek (Ford Fiesta Rally3) +5:11,2 s


54. Rajd Świdnicki – klasyfikacja końcowa 2WD:

1. Poloński/Sitek (Lancia Ypsilon Rally4) 1:03:58,8 s

2. Janowski/Grzenia (Renault Clio Rally4) +44,8 s

3. Hundla/Białowąs (Lancia Ypsilon Rally4) +1:11,4 s


54. Rajd Świdnicki – wyniki Power Stage (Ostroszowice – Srebrna Góra, 16,7 km):

1. Byśkiniewicz/Jastrzębski (Škoda Fabia RS Rally2) 8:11,0 s (5 pkt)

2. Rzeźnik/Kozdroń (Škoda Fabia RS Rally2) +0,1 s (4 pkt)

3. Szeja/Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) +0,8 s (3 pkt)

4. Kołtun/Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +1,3 s (2 pkt)

5. Łabuda/Dymurski (Škoda Fabia RS Rally2) +4,3 s (1 pkt)


KIQ RSMP 2026 – punktacja po 54. Rajdzie Świdnickim (runda 1/6):

1. Rzeźnik/Kozdroń 34 pkt

2. Byśkiniewicz/Jastrzębski 29 pkt

3. Szeja/Szeja 24 pkt

4. Kołtun/Pleskot 21 pkt

5. Łabuda/Dymurski 18 pkt

6. Chorbiński/Chrzanowski 15 pkt

7. Ulanowski/Pawłowski 13 pkt

8. Poloński/Sitek 11 pkt

9. Górny/Martynek 9 pkt

10. Janowski/Grzenia 7 pkt


KIQ RSMP 2026 – punktacja 2WD po 54. Rajdzie Świdnickim (runda 1/6):

1. Poloński/Sitek 35 pkt

2. Janowski/Grzenia 27 pkt

3. Hundla/Białowąs 25 pkt


KIQ RSMP 2026 – punktacja klasy 3 po 54. Rajdzie Świdnickim (runda 1/6):

1. Chorbiński/Chrzanowski 35 pkt

2. Ulanowski/Pawłowski 28 pkt

3. Górny/Martynek 24 pkt


Informacja prasowa (RSMP)


rajdswidnickirzeznik.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty