TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Po sześciu turniejach sezonu 2025 PZU Amp Futbol Ekstraklasy jeszcze nic nie jest pewne. Choć faworyci mają przewagę nad resztą stawki, to jeszcze żaden zespół nie ma zagwarantowanej konkretnej pozycji na koniec rozgrywek. To sprawia, że finałowy turniej w Bielsku-Białej (4-5 października) zapowiada się fascynująco.
Podczas ostatniego turnieju sezonu każda drużyna rozegra trzy mecze, a więc może zdobyć maksymalnie dziewięć punktów. Najważniejszym spotkaniem może być sobotnie starcie Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. „Biała Gwiazda” jest liderem tabeli i ma sześć punktów przewagi nad ekipą z Dolnego Śląska. Na dodatek ma korzystniejszy bilans bezpośrednich spotkań z wrocławianami, dzięki czemu wystarczy jej co najmniej punkt w starciu ze Śląskiem, aby zagwarantować sobie piąte mistrzostwo Polski z rzędu. – Wtedy pewnie poczujemy się złotymi medalistami za sezon 2025, ale na razie jeszcze nimi nie jesteśmy. Mistrzami będziemy dopiero, gdy zagwarantuje nam to tabela, więc nie zamierzamy się przedwcześnie cieszyć – przestrzega Tomasz Góralik, szkoleniowiec Wisły Kraków.
Jedynym zespołem, który ma jeszcze teoretyczne szanse na dogonienie Wisły, jest Śląsk Wrocław. Ekipa trenera Otmane’a Ennajmiego musi jednak wygrać wszystkie mecze oraz liczyć na brak zwycięstw „Białej Gwiazdy” w spotkaniach z Rekordem Kuloodpornymi Bielsko-Biała oraz Legią Warszawa. Śląsk miałby większe szanse na tytuł, gdyby choć raz pokonał Wisłę we wcześniejszych turniejach. Dwa razy z nią jednak zremisował i dwukrotnie jej uległ. W obu przegranych meczach wrocławianie byli słabsi tylko o jednego gola, którego Wisła strzelała w doliczonym czasie gry. Za każdym razem były więc to wyrównane spotkania, jednak w decydujących chwilach spotkania na swoją korzyść rozstrzygał bardziej doświadczony zespół z Krakowa. – Czujemy duży niedosyt, bo cały czas bardzo niewiele brakuje nam, by pokonać Wisłę, ale wciąż nam się to nie udaje. Przed sezonem za cel postawiliśmy sobie mistrzostwo kraju i nadal w nie wierzymy. W Bielsku-Białej będziemy musieli zacząć turniej od zwycięstwa nad Wisłą, a później liczyć, że coś dobrego się dla nas wydarzy – przyznaje Andrzej Olewicz, bramkarz Śląska Wrocław.
Graczom i kibicom Śląska nadziei może dodawać układ tabeli. Kolejni rywale Wisły także mają bowiem o co rywalizować i nie poddadzą się bez walki. Rekord Kuloodporni Bielsko-Biała i Legia Warszawa starają się bowiem o brązowe medale. Większe szanse na podium mają gospodarze finałowego turnieju, którzy przystępują do niego z siedmiopunktową przewagą nad stołecznym zespołem. Domowe spotkania będą końcem bardzo trudnego sezonu dla drużyny z województwa śląskiego, której przyszłość stała pod dużym znakiem zapytania jeszcze kilka tygodni przed startem rozgrywek. Wówczas rękę do klubu wyciągnął Janusz Szymura, prezes Rekordu, dzięki czemu Kuloodporni stali się ampfutbolową sekcją tego klubu. – Mieliśmy mało czasu na złożenie zespołu oraz transfery, ale najważniejsze, że mogliśmy przystąpić do rozgrywek. Jako wicemistrzowie kraju z poprzedniego sezonu chcieliśmy walczyć tym razem o złote medale, ale mając na uwadze przedsezonowe zawirowania, docenimy każde miejsce na podium. Złożenie zespołu z ludzi, którzy nie marudzą, tylko ciężko pracują, jest jak małe mistrzostwo Polski, z którego możemy być dumni – tłumaczy Piotr Mizera, ampfutbolista Rekordu Kuloodpornych Bielsko-Biała.
Bielszczanie mają więc nadzieję świętować wywalczenie brązowych medali przed własną publicznością, która po raz pierwszy będzie mogła obserwować ampfutbolowe zmagania w Centrum Sportu Rekord przy ulicy Startowej w Bielsku-Białej.
Ciekawe mecze czekają nas także w drugiej grupie, w której także żaden zespół nie może być pewien zakończenia rozgrywek na zajmowanym obecnie miejscu. Coraz mocniejsza Stal Rzeszów liczy na komplet punktów i ma teoretyczne szanse na dogonienie Pokrowy Lwów, a podbudowana pierwszym zwycięstwem w sezonie Warta Poznań chce na ostatniej prostej wyprzedzić Zawiszę Bydgoszcz.
Turniej w Bielsku-Białej będzie nie tylko pożegnaniem sezonu 2025 PZU Amp Futbol Ekstraklasy, ale także ostatnim w karierze Przemysława Świercza, legendy ampfutbolu. Pierwszy kapitan w historii reprezentacji Polski, przez 12 lat rozegrał w niej 120 spotkań, zdobył z nią dwa brązowe medale mistrzostw Europy i dotarł do półfinału mistrzostw świata. Niezliczone sukcesy osiągał także z Wisłą Kraków, wśród których najważniejsze są złote medale PZU Amp Futbol Ekstraklasy oraz triumf w Lidze Mistrzów EAFF 2024. – Przemek to człowiek, który przez 8 lat mnie wychowywał. Miałem 14 lat, gdy przyszedłem na pierwszy trening, a on się mną zaopiekował. Jest moim mentorem. Zawsze bardzo mocno mnie wspierał w każdej mojej decyzji. Zbudował mój charakter i pokazał wartości, bez których trochę się gubiłem – opowiadał Krystian Kapłon przed dwoma laty, gdy Przemysław Świercz kończył reprezentacyjną karierę.
VII turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy gwarantuje więc sportowe emocje, rywalizację na najwyższym poziomie oraz wzruszenia. Mecze rozgrywane będą 4-5 października w Bielsku-Białej. Wstęp na wszystkie spotkania jest bezpłatny.
VII turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy 2025
(4-5 października, Bielsko-Biała)
Sobota, 4 października
9:15 Warta Poznań – Pokrowa Lwów
10:30 Zawisza Bydgoszcz – Stal Rzeszów
11:45 Śląsk Wrocław – Wisła Kraków
13:00 Ceremonia otwarcia
14:00 Rekord Kuloodporni Bielsko-Biała – Legia Warszawa
15:20 Zawisza Bydgoszcz – Warta Poznań
16:35 Stal Rzeszów – Pokrowa Lwów
Niedziela, 5 października
8:30 Śląsk Wrocław – Legia Warszawa
9:45 Zawisza Bydgoszcz – Pokrowa Lwów
11:00 Rekord Kuloodporni Bielsko-Biała – Wisła Kraków
12:45 Stal Rzeszów – Warta Poznań
14:00 Legia Warszawa – Wisła Kraków
15:15 Rekord Kuloodporni Bielsko-Biała – Śląsk Wrocław
16:30 Ceremonia medalowa
Amp Futbol Polska
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
więcej wiadomości >>>


