TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Reprezentacja Polski lepsza od mistrzów świata! Biało-czerwoni pokonali Turcję, a więc najlepszą drużynę globu 4:2 i są o krok od triumfu w Lidze Narodów. Bohaterem spotkania okazał się Kamil Grygiel, którego trzy gole pomogły Polakom w odniesieniu pierwszego w historii zwycięstwa nad Turkami. Wielki dzień polskiego ampfutbolu!
Turcy to mistrzowie świata i Europy, którzy od lat dominują na ampfutbolowych boiskach. I choć zaliczający się do globalnej czołówki Polacy próbowali wielokrotnie, to nigdy dotąd ich nie pokonali. Raz byli tego bliżej, raz dalej, ale na koniec to Turcy niemal zawsze wychodzili z tych starć zwycięsko. Jedyny remis padł w towarzyskim meczu sześć lat temu. Zwycięstwa Polaków trudno było się spodziewać tym razem, ponieważ Turcy grali przed własną publicznością, a biało-czerwoni są w fazie przebudowy zespołu. Z nowym selekcjonerem Mariuszem Miecznikowskim współpracują zaledwie od dwóch tygodni, a pomimo zwycięstw 2:0 i 1:0 nad Ukrainą, swoją postawą nie zachwycali. Także piątkowy mecz Ligi Narodów z Anglią zakończył się niedosytem i remisem 2:2. A jednak w sobotę biało-czerwoni dokonali wielkiego wyczynu i pokonali Turcję!
Polacy doskonale rozpoczęli spotkanie drugiej kolejki Ligi Narodów w Trabzonie, bo już w siódmej minucie objęli prowadzenie. Krystian Kapłon z rzutu wolnego podał Adrianowi Bąkowi, którego strzał został zablokowany. Piłka ostatecznie trafiła jednak do Bartosza Łastowskiego, który efektownie przedryblował Serkana Dereliego i wyłożył futbolówkę Kamilowi Grygielowi. Napastnik Wisły Kraków z bliska zdobył pierwszą bramkę.
Już dwie minuty później Krystian Kapłon przepięknym kopnięciem z rzutu wolnego podwyższył prowadzenie Polaków w meczu z gospodarzami turnieju dywizji A Ligi Narodów. Zaraz po wznowieniu gry Turcy zmącili radość gości, gdy zespołową akcję strzeleniem gola zakończył Omer Guleryuz. Nie załamało to jednak Polaków, bo już w 14. minucie ponownie wykorzystali rzut wolny i wrócili na dwubramkowe prowadzenie. Tym razem strzał Krystiana Kapłona zatrzymał Emin Tiryaki, ale zrobił to tak nieszczęśliwie, że trafił w Kamila Grygiela. Piłka odbiła się od polskiego napastnika i wpadła do siatki.
Na przerwę obie drużyny schodziły jednak przy wyniku 3:2 dla Polski, bo jeszcze w pierwszej połowie gospodarze wykorzystali błąd biało-czerwonych w wyprowadzaniu piłki i Omer Guleryuz po raz drugi pokonał Łukasza Miśkiewicza.
Wbrew temu, czego oczekiwali tureccy kibice, druga połowa wcale nie była dominacją ich ulubieńców. Wręcz przeciwnie, zaraz po przerwie to Polacy przeważali i długo utrzymywali się przy piłce na połowie rywala. Dopiero w końcówce spotkania Turcy przejęli kontrolę nad grą.
Dobrze w bramce gości spisywał się jednak Łukasz Miśkiewicz, a kapitalne zawody w obronie rozgrywał Marcin Oleksy. Na dodatek w 47. minucie Krystian Kapłon i Kamil Grygiel wyprowadzili znakomity kontratak, a ten ostatni skompletował hat-tricka i przypieczętował zwycięstwo Polaków. – Dziesięć lat gram w reprezentacji, dekadę czekałem, żeby pokonać mistrzów świata i Europy, a dzisiaj się to udało! – nie kryje zachwytu Łukasz Miśkiewicz, kapitan reprezentacji Polski.
– Długo bezskutecznie walczyliśmy o tę wygraną. Byliśmy coraz bliżej, już nasz ostatni mecz był bardzo zacięty. W czerwcu przegraliśmy w Warszawie 0:1, a tym razem wszystko zagrało tak, jak powinno. Pokazaliśmy zespołowość, znakomicie się asekurowaliśmy, byliśmy konsekwentni i nie pozostawialiśmy Turkom wolnej przestrzeni, więc nie mogli jej wykorzystać – wymienia Marcin Oleksy, którego zadaniem było dziś rozbijanie ataków rywali i uniemożliwienie tureckim napastnikom obrócenia się w kierunku polskiej bramki.
Obrońca reprezentacji Polski i zawodnik Śląska Wrocław cieszy się z sukcesu, ale nie popada w huraoptymizm. – Dzisiejsze zwycięstwo nie oznacza, że jesteśmy najmocniejsi na świecie. Pokazaliśmy, że zmieniamy się na lepsze, ale czeka nas jeszcze wiele pracy przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata – podkreśla Marcin Oleksy.
– Dziś jest ekscytacja i ogromna radość, ale turniej się jeszcze nie skończył, więc już myślimy o pracy i jutrzejszym meczu z Włochami – zaznacza Łukasz Miśkiewicz. Aby wygrać Ligę Narodów biało-czerwoni muszą pokonać w niedzielę Włochów, którzy w sobotę przegrali 0:1 z Anglią. Jeżeli Polacy zdobędą trzy punkty, a Brytyjczycy pokonają Turcję, to o pierwszym miejscu zadecyduje bilans bramkowy. Biało-czerwoni z pewnością zagrają zatem bardzo ofensywnie.
Turcja – Polska 2:4 (2:3)
Gole: Omer Guleryuz 10’ i 17’ – Kamil Grygiel 7’, 14’ i 47’, Krystian Kapłon 9’
Turcja: Mert Yildiz – Emin Tiryaki, Fuat Tastan, Ibrahim Halil Esen, Serkan Dereli, Omer Guleryuz, Kemal Gules oraz Muhittin Kurt, Baris Teli, Ismail Korkmaz, Tuncayefe Hankulu. Trener: Ismail Temiz.
Polska: Łukasz Miśkiewicz – Marcin Oleksy, Krystian Kapłon, Adrian Bąk, Bartosz Łastowski, Kamil Grygiel, Łukasz Mazurowski oraz Kamil Rosiek, Rafał Bieńkowski, Dominik Abramczyk. Trener: Mariusz Miecznikowski.
Sędziowali: Cedric Nemery (Francja), Mario Schmidt (Niemcy) oraz Claudiu Cimpoesu (Irlandia)
Amp Futbol Polska
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
więcej wiadomości >>>




