TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
23-letnia tarnowianka Natalia Kałucka otarła się o medal w nowej konkurencji wspinaczki sportowej speed four. Polka zajęła w nim 4. miejsce, tracąc do medalu jedynie 0,005 tysięcznych sekundy.
– Zakończyłaś już swoje starty w The World Games, niestety tym razem nie udało się zdobyć medalu. Powiedz, jak tam wrażenia?
– Tak, niestety wczoraj było czwarte miejsce, zabrakło mi pięć tysięcznych sekundy do medalu, więc było blisko. Wrażenia – warunki są bardzo trudne, pogoda bardzo trudna, kiedy chodzi o bieganie na bardzo wysokim poziomie. Ale, każdy robi swoje. Ja dałam z siebie wszystko podczas startów i miejmy nadzieję, że następnym razem mi się uda troszkę lepiej.
– Pięć tysięcznych sekundy, to chyba krócej niż mrugnięcie okiem.
– Tak, chyba to mój rekord w karierze, kiedy chodzi o przegrany medal i bieg. Więc może lepiej, że tutaj, bo za miesiąc mamy mistrzostwa świata.
– Jeszcze przed nami sztafety. Ty nie bierzesz w nich udziału. Jak wystartują dziewczyny i na co liczysz?
– Nie biorę udziału, ponieważ trzymam siły na mistrzostwa świata. A dziewczyny są dobrze przygotowane, mam nadzieję, że zakwalifikują się do rundy finałowej i będzie duże show. Uważam, że sztafety, duety są bardzo atrakcyjną konkurencją dla publiczności i też dla zawodników.
– Wczoraj była też nowa konkurencja – speed four. Też bardzo ciekawa, ponieważ cztery zawodniczki startują w niej razem. Jaka to jest dla Ciebie różnica, z poziomu startującej, kiedy się ścigasz trzema dziewczynami, a nie z jedną?
– Ja w ogóle bardzo byłam zdziwiona, jak bardzo mi się ta konkurencja spodobała. Uważam, że mentalnie to było łatwiejsze i tak naprawdę, że mieliśmy serie eliminacyjne, pozwalało, żeby ten poziom był wyższy. Bardzo mi się podobało. Troszkę się obawiałam tego, że będzie bałagan organizacyjny, kiedy chodzi o przeniesienie się do linii swojego biegu. Ale wszystko było ładnie zorganizowane i sprawnie poszło.
– Generalnie wszystkim przeszkadzała trochę pogoda, bo jest gorąco, jest duża wilgotność powietrza. Wspinacze też ślizgali się na ściance. Czy to też było spowodowane wilgotnością?
– Tak, my używamy magnezji, która nam troszkę wysusza ręce, lecz ta magnezja była troszkę niewystarczająca. Ja na przykład podczas jednego biegu czułam, jak ślizgają mi się ręce. Biegałam bardzo kontrolnie, żeby dobiec ten bieg, żeby go wygrać. Więc to było cięższe.
– Trener mówił, że prześladuje Cię klątwa Indonezyjki, która regularnie Cię eliminuje w zawodach. Jaki sposób na nią znajdziesz w przyszłości?
– Mam nadzieję, że znajdę. Śmiejemy się, że mamy taką klątwę. Często z nią biegam i przegrywam małą różnicą. Mam nadzieję, że to się odbije w końcu. Jestem taką dziewczyną, która w większych imprezach ma więcej szczęścia niż pecha. Tak więc miejmy nadzieję, że za miesiąc to ja pokonam ją o te 5 tysięcznych.
– Czy siostra kibicowała Ci z Polski? Niestety, w ostatniej chwili wypadła ze składu i nie mogła tu być.
– Tak, kibicowała przed finałami. Przed biegiem finałowym pisałyśmy nawet ze sobą. Więc pisała bardzo wcześnie, bo około 5 rano w Polsce, no i oglądała nas. Wiedziała, że warunki są trudne i wspierała mnie.
– Mamy nadzieję, że za cztery lata w The World Games 2029 zobaczymy Was obie i będziecie walczyć wspólnie o medale dla Polski.
– I ja mam taką nadzieję.
PKOl
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
więcej wiadomości >>>



