TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych pod wodzą selekcjonera Marcina Lijewskiego zremisowała w Jyske Bank Boxen w duńskim Herning z Czechami (19:19) w swoim drugim meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata 2025. Świetny występ w drugiej połowie spotkania zanotował Marcel Jastrzębski, wybrany MVP.
Na zakończenie tego etapu turnieju biało-czerwoni zmierzą się w niedzielę ze Szwajcarią.
Polska – Czechy 19:19 (9:12)
Polska: Jastrzębski, Morawski – Przytuła 3, Jędraszczyk 3, Olejniczak 1, Bis, Paterek 2, Pietrasik, Czuwara 1, Syprzak 3, Moryto 3, Marciniak 1, Gębala, Czapliński 1, Wojdan 1, Rogulski.
Czechy: Mrkva, Hrdlička – Hrstka 5, Skopár 1, Piroch 1, Štěrba, Kašpárek 2, Reichl 1, Babák 1, Josef, Havran, Solák 4, Mořkovský 3, Zeman, Režnický, Blecha 1.
Czesi już od pierwszej minuty postawili na niezwykle twardą i agresywną obronę. Takie nastawienie naszych rywali sprawiło, że gęsta atmosfera spotkania udzieliła się także biało-czerwonym, a w efekcie mecz od samego początku obfitował w kary dwuminutowe. Na domiar złego, jeszcze przed upływem pierwszych 10 minut czerwoną kartkę za trafienie rywala w twarz obejrzał Marek Marciniak.
W takich warunkach zdecydowanie lepiej odnajdywali się Czesi. Bardzo dobrze bronił czeski golkiper Tomas Mrkva, a Polacy mieli znaczne problemy, żeby przedrzeć się przez obronę rywali. W efekcie, w 13. minucie różnica na korzyść Czechów urosła do trzech “oczek” (6:3).
Wkrótce jednak udane akcje Polaków w połączeniu z błędami Czechów sprawiły, że najpierw Kamil Syprzak doprowadził do bramki kontaktowej (6:7), następnie wyrównał Damian Przytuła (7:7), a na pierwsze w meczu prowadzenie wyprowadził nas Jan Czuwara (8:7)!
Niestety, po chwili dobra karta równie szybko odwróciła się na korzyść rywali. Polską siatkę regularnie dziurawił z dystansu Dominik Solák, a Czesi błyskawicznie odebrali nam pałeczkę liderów. Nasi południowi sąsiedzi świetnie rozegrali końcowe minuty pierwszej połowy i jeszcze przed przerwą w pełni odbudowali swoją przewagę (12:9).
Po wznowieniu gry w polskiej bramce pojawił się Marcel Jastrzębski, który od razu dał impuls kolegom do lepszej gry. Bramkarz Orlen Wisły Płock zanotował kilka spektakularnych interwencji, dzięki czemu umożliwił naszej reprezentacji ponowne nawiązanie kontaktu (12:13). W międzyczasie wyrównał się także bilans czerwonych kartek, bo z boiska “wyleciał” Matej Havran.
W kolejnych minutach trwało swoiste przeciąganie liny. Polacy mieli wiele szans na wyrównanie, ale Czesi skutecznie bronili się przed ofensywą biało-czerwonych i za każdym razem potrafili utrzymać się na minimalnym prowadzeniu.
W 53. minucie inicjatywę Czechów przełamał Damian Przytuła, który rzucił na 17:16. Tym samym Polacy wyszli na prowadzenie dopiero po raz drugi w całym spotkaniu! Od tego momentu rozpoczęła się szalona wymiana ciosów i błędów. Wciąż świetnie bronił Jastrzębski, ale 120 sekund przed końcem meczu wciąż był remis – 18:18.
Wtedy na 19:18 trafił ze skrzydła Mikołaj Czapliński. Rywale co prawda wyrównali, ale Polakom zostało jeszcze 15 sekund, aby rozegrać ostatnią akcję na wagę zwycięstwa. Niestety, obrona Czechów zatrzymała naszą próbę, więc mecz zakończył się remisem i podziałem punktów (19:19). Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu okazał się Jakub Hrstka (5 bramek), ale tytułem MVP spotkania wyróżniono Marcela Jastrzębskiego, który zanotował osiem skutecznych interwencji, co oznacza, że zatrzymał równo połowę piłek lecących w jego stronę!
W trzecim meczu MŚ 2025 reprezentacja Polski zmierzy się ze Szwajcarią. Początek spotkania w niedzielę 19 stycznia o godz. 15.30. Transmisja na żywo będzie dostępna na kanale TVP Sport.
zprp.pl
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
więcej wiadomości >>>



