TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
To był - jak dotąd - zdecydowanie najtrudniejszy mecz na tym turnieju. Ale, co najważniejsze, wygrany. Reprezentacja Polski pokonała Irlandię 3:0 w ćwierćfinale odbywających się we Francji Mistrzostw Europy w ampfutbolu.
Biało-czerwoni do najlepszej ósemki europejskiego czempionatu awansowali z pierwszego miejsca w swojej grupie, gdzie pokonali 7:0 Grecję, 15:0 Szkocję i 6:0 Niemców. Ich bilans w trzech dotychczas rozegranych spotkaniach to 28 zdobytych bramek i brak straconych. Teraz przyszedł czas na fazę pucharową, gdzie najpierw w 1/4 finału zespół trenera Dmytro Kameko zmierzył się z Irlandią.
- Nie wydaje mi się, żebyśmy się bali kogokolwiek. Poprawiamy błędy na bieżąco i szybko wyciągamy wnioski. Choćby w pierwszej połowie z Niemcami nie zagraliśmy jak chcieliśmy, ale w drugiej poprawiliśmy to. I tak, mam nadzieję, będzie w każdym spotkaniu. Wydaje mi się, że nadal w tej chwili jest trzech pretendentów, którzy mogą dojść do finału - my, Turcja i Anglia. Całkiem dobrze rozumieją się też Hiszpanie. Ale gorąco liczę, że to my będziemy w finale - zapowiadał Krystian Kapłon.
Turcja, która broni tytułu mistrzowskiego zdobytego przed czterema laty w Krakowie, w pierwszym czwartkowym meczu 1/4 finału pokonała Niemców aż 11:0 już czekała w półfinale na zwycięzcę tego ćwierćfinału. W parze polsko-irlandzkiej to biało-czerwoni byli faworytami, ale - szczególnie w pierwszej połowie - trudno było im z tej roli się wywiązać.
A okazje ku temu jak najbardziej były. Nasza kadra prowadziła grę, była częściej przy piłce, ale nie potrafiła tego przekuć na gole. W 10. minucie niezły strzał sprzed pola karnego oddał Bartosz Łastowski, lecz jego strzał obronił bramkarz rywali. Kilkadziesiąt sekund później powinno być 1:0 dla Polski, ale nie było. Krzysztof Wrona znakomicie wyłożył piłkę Marcinowi Oleksemu, który jednak się pomylił z kilku metrów.
- Od początku nie mogliśmy złapać rytmu gry, ale z kolejnymi minutami na boisku zaczęliśmy kontrolować mecz. Mogłem otworzyć spotkanie w doskonałej okazji, ale pękła mi kula i straciłem równowagę. Takie mecze są nam potrzebne, żebyśmy się jeszcze ze sobą otrzaskali – przyznał Oleksy po spotkaniu.
W 15. minucie z ostrego kąta po ziemi uderzył Kapłon, ale i tu James Conroy odpowiednio zabezpieczył irlandzką bramkę. Sześć minut później Kapłon podał w pole karne do Krzysztofa Wrony, któremu zabrakło centymetrów, by sięgnąć piłkę. Irlandczycy szukali swoich okazji głównie po stałych fragmentach gry, lecz ich strzały były blokowane przez naszych reprezentantów.
Jednak ledwie kilkanaście sekund po przerwie Polacy znaleźli drogę do bramki rywali. Błyskawiczna akcja prawą stroną, zagranie w pole karne do Bartosza Łastowskiego, który ściągnął na siebie uwagę obrońców, po czym uruchomił podaniem Kamila Grygiela i to on otworzył wynik tego spotkania w 26. minucie.
Przeciwnicy musieli się nieco odkryć i zaryzykować. W 36. minucie niezły strzał z rzutu wolnego oddał Kevan O'Rourke. Piłka leciała w światło polskiej bramki, ale do niej nie wpadła dzięki interwencji Łukasza Miśkiewicza. Z kolei w 41. minucie polska drużyna wykorzystała błąd obrony oponentów - a konkretnie Rafał Bieńkowski, któremu omyłkowo z pola karnego piłkę podał bramkarz James Conroy. Powracający po 7 latach na duży turniej Bieńkowski znalazł się w sytuacji sam na sam, którą zamienił na bramkę.
A na koniec jeszcze reprezentacja Polski przypieczętowała zwycięstwo trzecią bramką po bardzo ładnej, zespołowej akcji. Asystę zaliczył Bartosz Łastowski, piłkę przepuścił Jakub Kożuch, a do siatki trafił Marcin Oleksy.
- Rywal był lepszy w porównaniu do tych, których mieliśmy w grupie. Trochę ciążyła na nas rola faworyta, ale chłopaki trzymali się konsekwentnie planu, dzięki czemu wygraliśmy dość pewnie. Z Turcją faworytami już nie będziemy, ale to może da chłopakom nieco więcej luzu, by pokazali jeszcze więcej swojej jakości – skomentował na gorąco po meczu trener Dmytro Kameko.
Polacy tym samym zameldowali się w najlepszej czwórce Mistrzostw Europy rozgrywanych we francuskim Evian. To także trzeci w karierze awans do półfinału dla bramkarza reprezentacji Polski – Łukasza Miśkiewicza. - To takie samo uczucie jak za pierwszym czy drugim razem. Mimo że mecz nie układał się początkowo po naszej myśli, górę wzięła nasza siła i wytrenowanie i ostatecznie udało się rozbić Irlandczyków. To będzie bardzo dobry mecz. Mamy respekt do każdego zawodnika, ale to właśnie jest ta impreza, na którą czekaliśmy, więc nie odpuszczamy – deklaruje.
Półfinał z reprezentacją Turcji Polacy rozegrają o godzinie 15:30 w piątek, 7 czerwca.
Polska - Irlandia 3:0 (0:0)
1:0 - Kamil Grygiel 26
2:0 - Rafał Bieńkowski 41
3:0 - Marcin Oleksy 50+1
Wyjściowe składy:
Polska: Łukasz Miśkiewicz - Jakub Kożuch, Bartosz Łastowski, Krystian Kapłon, Kamil Grygiel, Rafał Bieńkowski, Krzysztof Wrona. Rezerwowi: Maciej Materac, Igor Woźniak - Adrian Bąk, Kamil Rosiek, Dominik Abramczyk, Mateusz Warakomski, Łukasz Mazurowski, Marcin Oleksy.
Irlandia: James Conroy - Neil Hoey, Garry Hoei, Kevan O'Rourke, James Boyle, Kevin Fogarty, Ruairi Murphy. Rezerwowi: David White, Gareth Clyde, Eanna Durham, Alan Wall, Fergal Duffy.
Amp Futbol Polska
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
więcej wiadomości >>>





