TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
W niedzielę, 1 października, w słowackich Koszycach odbył się już 100. Międzynarodowy Maraton Pokoju. Piękny jubileusz najstarszej tego typu imprezy w Europie został uwieńczony nowym rekordem trasy - 2:06.55. ustanowionym przez Kenijczyka Philemona RONO Cheropa. Na starcie pojawiła się nie notowana do tej pory liczba 4515 biegaczy, w tym około 600 Polaków.
Wśród gwiazd sportu, zaproszonych przez organizatorów, znalazł się czterokrotny mistrz olimpijski (Atlanta, Sydney, Ateny), mistrz świata i Europy w chodzie Robert Korzeniowski, mocno eksponowany przez gospodarzy i miejscowe media. Były zawodnik krakowskiego Wawelu wziął udział w sztafecie. Miał do pokonania jedną czwartą maratonu. Razem z nim zespół tworzyli: czeski biegacz narciarski, brązowy medalista IO w Vancouver, złoty i brązowy medalista MŚ Martin Koukal, mistrzyni olimpijska z Sydney w biegu na 5 km i trzykrotna mistrzyni świata (2x5 km, 1x1500 m), rumuńska lekkoatletka Gabriela Szabo oraz trzykrotna złota medalistka olimpijska (Vancouver, Soczi, Pjongczang), mistrzyni świata i Europy w biathlonie, reprezentantka Słowacji Anastasia Kuzmina. Ten doborowy kwartet zajął drugie miejsce z czasem 2:53.06.
Słowacki przyjaciel Korzeniowskiego, mistrz olimpijski w chodzie sportowym na 50 km z Rio de Janeiro Matej Toth postanowił samodzielnie pokonać dystans 42 195 m. W maratońskim debiucie nie zdołał co prawda zmieścić się w 3 godzinach, zabrakło mu niespełna 3 minuty (3:02.49), ale i tak nie krył radości ze swojego wyczynu. Tak jak większość z kilku tysięcy biegaczy. Dotarcie do mety, uhonorowane okolicznościowym medalem, było powodem do ogromnej satysfakcji.
Dla Rafała Zielińskiego z podkrakowskiej Modlniczki maraton stał się pasją, którą łączy ze zwiedzaniem ciekawych miejsc na świecie. Startował już w kilkunastu miastach europejskich, w Chicago, a nawet w Tanzanii.
Robert Strupiechowski z Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie przyjechał do Koszyc zachęcać do udziału w 9. Cracovia Półmaratonie Królewskim, lecz chętnie skorzystał z okazji spróbowania sił w 100. koszyckim maratonie. Doświadczenie zdobyte wcześniej w Atenach i Budapeszcie bardzo się przydało. Bez trudu zmieścił się w wyznaczonym limicie 6 godzin, z zapasem 46 minut.
Z okazji jubileuszu, organizatorzy i sponsorzy zadbali o ściągnięcie do Koszyc elity, której celem było pobicie rekordu trasy (2:07.01). Sprzyjały temu dogodne warunki.
32-letni Kenijczyk Philemon Rono spełnił oczekiwania. Znakomicie finiszował, otrzymał więc nie tylko nagrodę za zwycięstwo - 15 tysięcy euro, ale także specjalną premię - 5 tysięcy euro.
Dla porównania, rekord świata wynosi obecnie 2:01.09 i należy do Kenijczyka Eliuda Kipchoge, a rekordzistą Cracovia Maraton jest kolejny Kenijczyk Cyprian Kotut (2:09.18).
Przez dziesiątki lat udało się w drugim co do wielkości słowackim mieście stworzyć wydarzenie sportowe o dużym międzynarodowym prestiżu i uznaniu. Jego atutami są lokalizacja w zabytkowym centrum i autentyczne zainteresowanie mieszkańców tą imprezą. Ludzie z Maratońskiego Klubu Koszyce dbają o tradycje. Dzięki ich staraniom stanął przy trasie maratonu pomnik biegacza.
Każdy, kto wybrał się w tym roku do Koszyc mógł obejrzeć we Wschodniosłowackim Muzeum interesującą wystawę o bogatych dziejach tamtejszego maratonu.
W pierwszym, zorganizowanym jesienią 1924 roku, zainspirowanym wizytą grupki miejscowych entuzjastów sportu na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, wystartowało zaledwie 8 uczestników. Dość szybko jednak uzyskał status międzynarodowego maratonu. Dość napisać, że triumfator z 1931 roku, dwudziestolatek z Argentyny Juan Carlos Zabala, został złotym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles (1932). Z kolei, w 1961 roku, już po pierwszym olimpijskim sukcesie w Rzymie, wygrał rywalizację w Koszycach legendarny Etiopczyk Bikila Abebe. Trzynaście lat później, na najwyższym podium stanął mistrz Europy i zwycięzca najstarszego na świecie maratonu bostońskiego, Brytyjczyk Ron Hill.
W historii MMM (w skrócie od Medzinarodny Maraton Mieru) nie brak również polskich akcentów. Nasz rodak Adam Dobrzyński w 2004 nie tylko tam wygrał, ale ustanowił nawet rekord trasy (2:12.35). Wcześniej, dwukrotnie (1992, 1993) zwyciężył Wiesław Pałczyński, a raz (1998) - Andrzej Krzyścin.
Na liście triumfatorek w kategorii pań, rywalizujących od 1980 roku, znajdują się: Wioletta Uryga (1997, 1998) i Edyta Lewandowska (2005).
Koszyce, z racji bliskiego położenia, są dla polskich maratończyków ulubionym miejscem startu. Nic więc dziwnego, że w miniony weekend wszędzie było ich pełno, serdecznie przyjmowanych przez miejscowych sympatyków sportu.
47-letni Hubert Wierdak z Korczyny w województwie podkarpackim w klasyfikacji generalnej 100. MMM zajął 30. miejsce (1. w kategorii MM40) z czasem 2:35.43.
W niezwykle bogatym programie 100. MMM, oprócz pełnego dystansu maratońskiego, można było sprawdzić się w półmaratonie, mini maratonie, biegach sztafetowych i rodzinnych. Nie zapomniano oczywiście o rolkarzach i maratończykach z niepełnosprawnościami.
Wyniki 100. Międzynarodowego Maratonu Pokoju
Mężczyźni: 1. Philemon Rono Cherop (Kenia) 2:06.55; 2. Kebede Tulu Wami (Etiopia) 2:06.56; 3. Berhane Tesfay Berhe (Erytrea) 2:07.07; 4. Reuben KIprop Kerio (Kenia) 2:07.56; 5. Masresha Bere Bisetegu (Etiopia) 2:09.04; 6. Mitku Tafa Dekeba (Etiopia) 2:09.05.
Kobiety: 1. Jackline Cherono (Kenia) 2:24.43; 2. Adawork Aberta Sadura (Etiopia) 2:26.19; 3. Ayantu Kumela Tadesse (Etiopia) 2:26.33.
Jerzy Sasorski, Koszyce
Zdjęcia: Mirosłąw Paluchowski






- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
więcej wiadomości >>>




