TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
W Palazzetto dello sport w Rzymie polscy siatkarze pokonali w półfinale mistrzostw Europy Słowenię 3:1 (23:25, 25: 21; 25:20,25:21). W sobotę 16 września spotkają się ze zwycięzcą drugiej pary półfinałowej Włochami (3-0 z Francją). Po czternastu latach Polacy ponownie staną przed szansą zdobycia złotego medalu w czempionacie Starego Kontynentu.
Polska: Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka, Wilfredo Leon, Jakub Kochanowski, Norbert Huber, Paweł Zatorski (L) oraz: Tomasz Fornal, Kamil Semeniuk, Bartosz Kurek, Grzegorz Łomacz, Karol Kłos, Bartosz Bednorz, Jakub Popiwczak. Trener: Nikola Grbić.
Słowenia: Gregor Ropret, Alen Pajenk, Jan Kozamernik, Tine Urnaut, Klemen Cebulj, Rok Mozic, Jani Kovacic (L) oraz: Nik Mujanovic, Uros Paninsic, Rok Bracko, Saso Stalekar, Danijel Koncija, Ziga Stern. Trener: Gheorghe Cretu.
Słowenia czterokrotnie w historii mistrzowskich imprez zamykała drogę Polsce do gry w ścisłych finałach. Tym razem to podopieczni trenera Nikoli Grbicia staną przed szansą gry o najwyższe trofeum starego kontynentu. Po czterosetowym wyczerpującym pojedynku mogą się cieszyć z przełamania słoweńskiego przeciwnika.
Trzykrotni wicemistrzowie Europy (2015, 2019, 2021) rozpoczęli dzisiejszy mecz zagrywką, jednak to Wilfredo Leon kończąc atak z wysokiej piłki dał Polsce inaugurujący punkt. Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane (3:3,6:6, 9:9, 11:11) i po obu stronach siatki widać było dobrą grę obronną i doskonałą asekurację. Nerwowość w obu drużynach widoczna była w polu serwisowym – niestety Słoweńcy popełnili mniej błędów w tym elemencie. Pierwszy czas dla Słoweńców (14:12) nie przyniósł spodziewanej poprawy gry natychmiast, ale wpłynął na liczbę błędów własnych w naszym zespole i ponowne wyrównanie wyniku (16:16, 19:19). Przy stanie 20:20 na boisku pojawił się Tomasz Fornal za Wilfredo Leona, aby wzmocnić linię przyjęcia i obrony, a po stronie słoweńskiej Nik Mujanovic za rozgrywającego Gregora Ropreta na podwyższenie bloku. Do samego końca pierwszej partii widzieliśmy grę punkt za punkt. Zbyt duża liczba niewymuszonych błędów nie pozwoliła Biało-Czerwonym cieszyć z wygranej w końcówce – ostatecznie set zakończył się 23:25 dla Słowenii.
Od pierwszych akcji drugiego seta wróciła do naszej gry nerwowość w przyjęciu, co znacząco utrudniło skuteczne wyprowadzenie ataku. Przy stanie 2:6 trener Nikola Grbić poprosił o czas dla naszego zespołu – po powrocie na boisko Słoweńcy popełniali więcej niewymuszonych błędów i dzięki temu na tablicy wyników pojawiło się wyrównanie 6:6. Po błędzie zagrywki dobrze znanego polskim kibicom Alena Pajenka (7:7), Biało-Czerwoni kolejnym blokiem (Aleksander Śliwka, Norber Huber), atakiem Wilfredo Leona z pipe’a zaczęli wychodzić na prowadzenie (12:9). Nie pomógł czas dla pochodzącego z Rumunii szkoleniowca naszych dzisiejszych rywali – do swoich dzisiejszych zdobyczy dopisał kolejne punkty Wilfredo Leon w bloku, skutecznym ataku w kontrze oraz Jakub Kochanowski atakując ze środka (15:11). Na chwilę zatrzymał rozpędzonych Polaków kapitan Słowenii Tine Urnaut, ale już po chwili zobaczyliśmy Wilfredo Leona punktującego z niewygodnej piłki na lewym skrzydle oraz z zagrywki (17:12). Do końca drugiego seta, mimo wyrównanej gry, Biało-Czerwoni kontrolowali jego przebieg. Na boisku ponownie pojawił się Tomasz Fornal w linii przyjęcia. Słoweńcy tym razem zwiększyli liczbę błędów w polu serwisowym (Urnaut, Mozic, Cibulj). Także błędem Słowenii zakończył się cały drugi set (25:21).
pzps.pl
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
więcej wiadomości >>>



