TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Memoriał Huberta Jerzego Wagnera to najlepsza, często jedyna okazja dla kibiców, by spotkać legendarnych siatkarzy, kolegów i podopiecznych wybitnego trenera, złotych medalistów mistrzostw świata (1974) i igrzysk olimpijskich (1976). Podczas ostatniego weekendu w TAURON Arenie Kraków pojawili się znów: Edward Skorek, Ryszard Bosek, Stanisław Gościniak, Marek Karbarz, Zbigniew Lubiejewski, Mirosław Rybaczewski, Włodzimierz Sadalski i Wiesław Czaja. Wspólnie świętowali jubileusz dwudziestolecia turnieju. O fenomenie tego wyjątkowego wydarzenia sportowego rozmawialiśmy z kapitanem reprezentacji z lat siedemdziesiątych Edwardem Skorkiem.
- Przez tyle lat udało się podtrzymać bogate tradycje memoriału, który szczególnie dla Was jest na pewno czymś wyjątkowym.
- Chwała Jurkowi Mrozowi, który założył fundację i wpadł na pomysł, żeby coś takiego zorganizować. Słowa uznania należą się też Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej, bo bez współpracy z PZPS-em na pewno trudno byłoby ściągnąć tak znakomite drużyny. Co roku mamy tutaj przekrój czołowych zespołów świata, przyjmujących zaproszenia na memoriał. Jest to godne uczczenie pamięci Jurka Wagnera.
- Codziennie do TAURON Areny Kraków przychodziło po 15 tysięcy widzów na towarzyski turniej. O takiej frekwencji mogą pomarzyć nawet organizatorzy największych imprez, w których walczy się o medale i tytuły. Jak to możliwe?
- To wynika z tego, że siatkówka wypracowała określony program. Ludzie chętnie uczestniczą w tych wydarzeniach, wiedząc, że nic się nie stanie nawet najmłodszym. Wszyscy doskonale się bawią.
- Wasi następcy osiągnęli w ostatnich latach wiele sukcesów w mistrzostwach światach i innych prestiżowych zmaganiach, z wyjątkiem igrzysk olimpijskich. Wciąż czekamy na powtórkę z Montrealu 76 albo chociaż na brązowy medal. Dostrzega Pan taką szansę, na przykład za rok w Paryżu?
- Na pewno szansa jest, choć media niepotrzebnie kreują naszą reprezentację jako murowanego kandydata do medalu. Igrzyska Olimpijskie są bardzo specyficzną imprezą. Przyjeżdżają najlepsi sportowcy w różnych dyscyplinach. Są sensacje i niespodzianki, sukcesy i porażki, Atmosfera rywalizacji jest niesamowita i niepowtarzalna. Siatkarze grają praktycznie od początku do końca igrzysk. W związku z tym tak ogromna presja oddziaływuje na nich cały czas. A muszą normalnie funkcjonować i trenować, skupiać się na meczach. Jest to trudna i daleka droga, trzeba więc umieć to wszystko pogodzić. Trenerzy muszą opracować odpowiednią strategię działania, zadbać o szczegóły, pamiętać, że warunki będą zupełnie inne niż podczas zgrupowań, gdzie sala treningowa jest obok hotelu.
- Jak bardzo różni się współczesna siatkówka od tej z okresu Pana kariery?
- Ważne, że się zmienia, nie jest konserwatywna. Działacze FIVB modyfikują przepisy, dynamizują grę. Samo liczenie punktów sprawiło, że siatkówka stała się bardzo interesująca. Wcześniej wiele osób nie wiedziało o co chodzi, kiedy jest punkt a kiedy tylko przejście. Można było prowadzić 14-0 i przegrać seta albo nawet mecz. Teraz to niemożliwe. I świadczy o tym, że nasza dyscyplina sportu się rozwija. Pojawiła się też specjalizacja na poszczególnych pozycjach na boisku. Łatwiej jest przygotować zawodnika do określonej roli niż szkolić go wszechstronnie. Inna kwestia to warunki fizyczne siatkarzy. Ja czy Tomek Wojtowicz uważani byliśmy za wielkoludów, przy moich 194 centymetrach, a Tomka - 198. Teraz mielibyśmy problemy, aby znaleźć się w drużynie, bo zdecydowana większość ma ponad 2 metry, a środkowi po 2,08 - 2,10, czy nawet 2,15 i przy tym są bardzo sprawni. Dwumetrowi rozgrywający nie są już wyjątkiem. Ten trend zapoczątkowali Holendrzy, mistrzowie olimpijscy z Atlanty (1996). To wymusiło na innych zespołach szukanie bardzo wysokich zawodników.
- W bogatej Pana karierze były też występy we Włoszech. Zaskakuje Pana olbrzymia, pozytywna metamorfoza tej reprezentacji, wymienianej wśród najwiekszych faworytów igrzysk w Paryżu?
- Włosi długo budowali swoją pozycję w światowej hierarchii. Wypracowali pewien model szkolenia. Teraz w ekipie trenera De Giorgiego widzimy dużą grupę młodych graczy o świetnych warunkach fizycznych i dużych umiejętnościach. Pamiętajmy jednak, że nie można wygrać wszystkiego. Są okresy lepszej i gorszej gry.
Rozmawiał Jerzy Sasorski
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
więcej wiadomości >>>


