TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Dziesięć goli w meczu mistrza z wicemistrzem Polski, remis uratowany pięknym golem w ostatniej akcji meczu, a ponadto wspaniała postawa Śląska Wrocław i historyczny triumf Stali Rzeszów. W stolicy Dolnego Śląska odbyło się wielkie święto ampfutbolu, po którym Wisła Kraków jest bliska obrony mistrzostwa PZU Amp Futbol Ekstraklasy.
Kiedy lider gra z wiceliderem tabeli, zespoły niekiedy paraliżuje stawka spotkania. Zupełnie inaczej było jednak we Wrocławiu, gdzie w IV turnieju PZU Amp Futbol Ekstraklasy 2023 Wisła Kraków zremisowała z TS Podbeskidziem Kuloodpornymi Bielsko-Biała 5:5. Było to spotkanie pełne pięknych goli, zwrotów akcji, emocji; mecz, obok którego nie dało się przejść obojętnie. – Jeżeli ktoś pierwszy raz oglądał ampfutbol, czy to na żywo, czy to w transmisji, to na pewno był zachwycony tym, co zobaczył i powie o tym znajomym, a oni następnym. Mam nadzieję, że to przełoży się na kolejne osoby z całego kraju, które będą uprawiały tę dyscyplinę, czego bardzo bym chciał – tłumaczy Bartosz Łastowski, ampfutbolista TSP Kuloodpornych.
To właśnie Łastowski ustalił wynik spotkania w doliczonym czasie gry, gdy kopnął do bramki z rzutu wolnego. – Kiedy podchodziłem do piłki, Krzysiek Wrona szepnął mi do ucha, że to ostatnia akcja meczu. No, na pewno mnie to uspokoiło – ironizuje ze śmiechem Łastowski. Gwiazda ligi i reprezentacji Polski wytrzymała jednak presję i pięknym golem ustaliła wynik na 5:5. – Mam dziurę w pamięci od momentu strzału. Cały zespół oszalał ze szczęścia – opowiada Łastowski, który nie potrafił sobie przypomnieć równie efektownego meczu w historii polskiego ampfutbolu.
Strzał Łastowskiego sprawił, że Wisła Kraków po raz pierwszy w sezonie zakończyła mecz bez zwycięstwa. Mimo wszystko „Biała Gwiazda” jest coraz bliżej obrony mistrzostwa Polski, bo następnego dnia pokonała TSP Kuloodpornych. Wygrała również z Wartą Poznań. – Być może ten sobotni mecz wyjdzie nam na dobre, bo najwyraźniej byliśmy trochę zbyt rozluźnieni. Na szczęście nie straciliśmy zbyt wielu punktów, w niedzielę zagraliśmy już skoncentrowani do końca i wciąż mamy szansę świętować mistrzostwo na kolejnym turnieju przed własną publicznością – wyjaśnia Jakub Kożuch, zawodnik Wisły Kraków. We Wrocławiu zdobył on swoją setną bramkę w historii występów w PZU Amp Futbol Ekstraklasie. – Nawet o tym nie wiedziałem, dlatego byłem zaskoczony, gdy dostałem od zespołu specjalną pamiątkę z tej okazji. Gram w lidze od pierwszego sezonu, więc trochę tych goli się nazbierało, dlatego trudno byłoby je wszystkie zapamiętać – mówi Kożuch, który z uśmiechem opuszcza Wrocław.
Dla stolicy Dolnego Śląska turniej rozgrywany 1-2 lipca był pierwszym kontaktem z ampfutbolem, bo gospodarze dopiero debiutują w rozgrywkach. Zawody okazały się jednak olbrzymim sukcesem, a na zawodnikach i kibicach wielkie wrażenie robiła arena zmagań. Stadion Śląska Wrocław przy Oporowskiej jeszcze niedawno gościł reprezentację Polski oraz mecze ekstraklasy w klasycznej odmianie piłki nożnej. – Od dzieciństwa marzyłem, żeby zagrać w herbem Śląska na piersi, a możliwość dokonania tego na stadionie przy Oporowskiej jest dla mnie czymś tak niewyobrażalnym, że stresowałem się tym już na długo przed wyjściem na boisko – mówi Maciej Materac, bramkarz Śląska, który był zdecydowanie najlepszym zespołem grupy B.
Sukces „Wojskowych” był możliwy m.in. dzięki wsparciu kibiców Śląska. – To, jak trybuny zareagowały na naszego gola na 1:0 w spotkaniu przeciwko Legii Warszawa, sprawiło, że potem padły kolejne. Fani byli dla nas dużą pomocą – podkreśla Materac, który sukces w turnieju zadedykował Mariuszowi Kędzierskiemu, innemu z bramkarzy Śląska, który na rozgrzewce przed pierwszym sobotnim meczem doznał kontuzji kolana.
Inne historyczne wydarzenie kibice we Wrocławiu obejrzeli w spotkaniu Stali Rzeszów z Nowymi Technologiami Różyca. Drużyna z Podkarpacia odniosła pierwsze zwycięstwo w historii, a zdobycie premierowych trzech punktów przypieczętował w ostatniej akcji meczu Marcel Zając. – To niesamowite uczucie. Strzelenie pierwszego gola w PZU Amp Futbol Ekstraklasie, zrobienie tego w spotkaniu, które dało nam historyczne zwycięstwo... To emocje jak po zdobyciu mistrzostwa świata. Każdemu życzę takich przeżyć, one nie pozwalają się uspokoić jeszcze przez długi czas – opowiada rozradowany Zając. – Dla osoby, która nie startowała wcześniej w zawodach sportowych, to wspaniałe ukoronowanie kilkunastu miesięcy ciężkiej pracy – dodaje.
Zając zdobył bramkę w ostatniej akcji meczu, gdy wyszedł sam na sam z Bartłomiejem Katą, bramkarzem Nowych Technologii Różyca. – To były takie emocje, że nie wiedziałem co się dzieje. Nie usłyszałem nawet, że sędzia zakończył spotkanie i tylko zauważyłem, że cały zespół, łącznie z trenerami, biegnie w moją stronę i rzuca się na mnie. Wspaniałe przeżycie – nie ukrywa emocji zawodnik Stali.
Kolejny turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy odbędzie się 2-3 września w Krakowie. Wisła ma szansę zapewnić sobie wówczas drugie z rzędu mistrzostwo Polski, więc już teraz można być pewnym, że trybuny stadionu Prądniczanki będą pełne miłośników najlepszego ampfutbolu.
IV turniej PZU Amp Futbol Ekstraklasy 2023 we Wrocławiu
SOBOTA, 1 LIPCA
Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 4:0
TSP Kuloodporni Bielsko-Biała – Wisła Kraków 5:5
K. Grygiel 14, P. Świercz 18, K. Grygiel 20+2, D. Dobkowski 26 (sam.), D. Mendes 30 (k.) – D. Dobkowski 20+6, L. Marcantognini 28, M. Kabała 31, P. Mizera 40+4, B. Łastowski 40+7
Stal Rzeszów – Nowe Technologie Różyca 2:0
Warta Poznań – TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 0:3
Nowe Technologie Różyca – Legia Warszawa 2:1
Wisła Kraków – Warta Poznań 3:0
K. Kapłon (K. Grygiel) 3, K. Rosiek (bez asysty) 8, K. Kapłon (bez asysty) 27
NIEDZIELA, 2 LIPCA
Legia Warszawa – Stal Rzeszów 2:0
TSP Kuloodporni Bielsko-Biała – Warta Poznań 3:0
Stal Rzeszów – Śląsk Wrocław 1:3
Wisła Kraków – TSP Kuloodporni Bielsko-Biała 3:1
J. Kożuch 2, K. Kapłon 20+3, K. Rosiek 23 – D. Dobkowski 19
Śląsk Wrocław – Nowe Technologie Różyca 7:1
Warta Poznań – Wisła Kraków 0:2
K. Kapłon 24, D. Mendes 25
Amp Futbol Polska
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
więcej wiadomości >>>




