TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Lada dzień rozpoczynają się Igrzyska Europejskie, a to oznacza, że do Polski przyjadą najlepsi sportowcy z Europy. Fani biało-czerwonych liczą na medale naszych zawodników, a tu spore szanse mają nasi lekkoatleci. – Lubię biegać na Stadionie Śląskim. Zawsze fajnie startuje mi się w Polsce, a dodatkowo na tym obiekcie jest bardzo dobra bieżnia. Z tego, co słyszałam, na Igrzyskach będzie mocna obsada, a to zawsze pomaga w osiągnięciu dobrego rezultatu – mówi nasza najlepsza biegaczka na 400 metrów, Natalia Kaczmarek.
Poprzedni start w Chorzowie 25-latka wspomina bardzo dobrze. Pobiegła 400 metrów w czasie minimalnie powyżej 50 sekund, co daje miejsce w światowej czołówce. Teraz Kaczmarek liczy na to, że dobry występ da jej medal Igrzysk Europejskich.
- Wszyscy pytają panią o…
- … rekord Polski Ireny Szewińskiej na 400 metrów. Nie myślę o tym.
- Naprawdę? Da się od tego odciąć?
- Jeśli spojrzy się na to z boku, teoretycznie różnica między moim 49.86, a 49.28 jest niewielka. Ale ja wiem, że te 0.6 sekundy to bardzo dużo. Może przy idealnych warunkach, udałoby mi się poprawić rekord Polski, ale to wcale nie jest dla mnie tak oczywiste, jak dla wielu kibiców.
- Ale sportowa ambicja, by ten rekord poprawić na pewno jest.
- Oczywiście, że tak. Tylko nie chcę nakładać na siebie dodatkowej presji. Miałam taki moment w karierze, kiedy narzuciłam sobie presję i nie wyszło mi to na dobre. Zrobiłam krok wstecz, podchodzę do startów na chłodno i czuję się z tym znacznie lepiej. Nie chcę stawać na starcie spięta, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.
- Ostatnio wychodzi całkiem nieźle. W jednym z wywiadów powiedziała pani: „wskoczyłam na pewien poziom i muszę się do tego przyzwyczaić”. Udało się przywyknąć do wysokiej formy?
- Trochę tak, a trochę nie. Z jednej strony cały czas jestem tą samą osobą, chociaż bardziej rozpoznawalną. Z czym dziwnie się czuję, bo dopiero się przyzwyczajam do tego, że czasem ktoś do mnie podchodzi i zagaduje. To miłe, ale po prostu muszę się jeszcze z tym oswoić.
A jeśli chodzi o bieżnię, tu już jest lepiej. Kilka lat wstecz, gdy wychodziłam na start, rozglądałam się dookoła i myślałam: wow, ale one są szybkie. Dziś wiem, że mogę się ścigać z najlepszymi na świecie.
- Najbliższa okazja do tego nadarzy się już niedługo w Chorzowie w trakcie Igrzysk Europejskich. Ostatni start w tym mieście raczej dobrze pani wspomina.
- Lubię biegać na Stadionie Śląskim. Zawsze fajnie startuje mi się w Polsce, a dodatkowo na tym obiekcie jest bardzo dobra bieżnia. Z tego, co słyszałam, na Igrzyskach będzie mocna obsada, a to zawsze pomaga w osiągnięciu dobrego rezultatu.
- Mocni rywale nakręcają?
- Oczywiście. Kiedy mam świadomość, że nie mogę odpuścić nawet na pół kroku, daję z siebie jeszcze więcej.
- Ostatnio w Chorzowie kibice nie dopisali…
- Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. Nie wiem, dlaczego ostatnio frekwencja była tak niska. Może to kwestia odpowiedniego nagłośnienia imprezy? Naprawdę nie mam pojęcia. Wierzę jednak, że tym razem będzie inaczej. Startujemy wieczorem, jeśli pogoda dopisze, kibiców na trybunach powinno być więcej.
- A może my, Polacy, po prostu nie interesujemy się sportem? Nie uprawiamy go masowo, to i później nie chodzimy oglądać go z trybun?
- Nie, nie sądzę, by było z nami tak źle. Widzę wiele osób, które biegają wieczorami, chodzą na siłownię. Mam wrażenie, że te liczby rosną. Dlatego musimy znaleźć sposób, by później tych ludzi ściągnąć na trybuny. Wyniki naszych lekkoatletów są dobre, więc to też powinno przyciągać na stadion.
- Start w Chorzowie traktuje pani jako element przygotowań do mistrzostw świata, które odbędą się w sierpniu?
- Tak naprawdę do każdego wystęu w tym roku tak podchodzę. Mistrzostwa świata są w tym roku najważniejsze.
- I jaki stawia pani sobie cel? Awans do biegu finałowego?
- To na pewno byłoby coś fajnego. Poziom jest co prawda bardzo wysoki, ale czuję się naprawdę dobrze i chciałabym się znaleźć wśród najlepszych. W turniejowym bieganiu radzę sobie dobrze i mam nadzieję, że tak będzie i tym razem.
- Pani partner, Konrad Bukowiecki, też szykuje się do startu w tej imprezie, nakręcacie się wzajemnie?
- Odpowiem inaczej – na pewno rozmawiamy o tym w domu, bo to całe nasze życie, ale to nie jest tak, że się nakręcamy. My już jesteśmy wewnętrznie wystarczająco mocno nakręceni.
Łukasz Grabowski (arskom.pl)
- Polscy ampfutboliści wygrali w Tokio
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- Wspólne stanowisko Wisły i Wieczystej
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- VFB STUTTGART - 1.FC UNION BERLIN 1-1 (FOTO)
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
więcej wiadomości >>>




