- Leszno to mój drugi dom. To zawsze był dobry klub, ale ostatnio dzięki nowemu zarządowi dzieje się w nim jeszcze lepiej. Nie mógłbym liczyć na nic lepszego. Zarówno miasto, jak i ludzie są tam wspaniali - powiedział Leigh Adams na łamach serwisu Speedway Grand Prix.
Australijczyk od 15 lat związany jest z Lesznem, broniąc barw tamtejszej Unii. Żaden inny obcokrajowiec nie związał się na tak długo z jednym polskim klubem. Adams to ewenement. Jeden z najlepszych żużlowców na świecie ostatnich lat bardzo chwali sobie współpracę z leszczynianami.
- Wszyscy moi mechanicy pochodzą z Leszna, więc wiem o czym mówię. Wszystko jest tam dobre - komplementuje Leigh Adams.
Zawodnik z Antypodów najprawdopodobniej po 2010 roku zakończy swoją karierę. W dorobku ma medale indywidualnych mistrzostw świata, po które sięgnął w cyklu Grand Prix, był też zdobywcą Drużynowego Pucharu Świata z ekipą Australii oraz wielokrotnie najlepszym jeźdźcem lig polskiej, angielskiej i szwedzkiej. Adams to wzór sportowego profesjonalizmu.
W 2008 roku Australijczyk sięgnął z Unią po mistrzostwo Polski. W minionym roku leszczynianie odpadli z rozgrywek już w pierwszej fazie play-off.
ASInfo