TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
LEKCJA GIMNASTYKI (622)
Niskie loty sterników PZN…
Skończył się międzynarodowy sezon w skokach narciarskich, z tym, że w wydaniu polskim najwyraźniej się przedłuża, bo panowie skoczyli sobie do gardeł.
Frustracja wśród kadrowiczów, sztabu trenerskiego i duetu panującego w Polskim Związku Narciarskim (prezes Tajner i dyrektor Małysz) narastała od początku sezonu olimpijskiego. Zadziałał szok niespodziewanych porażek, pozostających w drastycznej sprzeczności z urzędowym optymizmem, wynikającym z prognoz wypracowanych przez związkowych fachowców. Bilans otwarcia zakładał medale, które nasi skoczkowie mieli wyskakać na pekińskich igrzyskach, a także kontynuowanie naszej obecności w elicie indywidualnej rywalizacji o Puchar Świata. Z filozofii związkowych działaczy, prezentowanej w licznych występach telewizyjnych, biło przekonanie o niezmienności pasma sukcesów naszych skoczków. Niewzruszona wiara w iście dozgonną wydolność trójki naszych muszkieterów - Stocha, Kubackiego i Żyły, apriorycznie zakładała wykluczenie czynnika metrykalnego przy rozważaniu ich potencjału psycho fizycznego…
Już pierwsze, zaskakująco słabe wyniki we wstępnej fazie okresu startowego, powinny były stać się alarmowym sygnałem do zejścia ze ścieżki triumfalistycznej, aliści brąz Kubackiego w Pekinie dał asumpt do trzymania dobrej miny do złej gry…
Równolegle pojawiły się desperackie refleksje o spodziewanym, pozytywnym wpływie nieplanowanych przerw w procesie treningowym naszych liderów. Stoch miał dostać dodatkowego powera, bo przydarzyła mu się kontuzja, Kubackiemu miała przysporzyć sił kwarantanna covidowa! Tego typu sygnały, płynące z centrum dowodzenia kadrą, trąciły niefachowością i kazały przypuszczać, że sytuacja wymknęła się sztabowi spod kontroli. Do słabiutkiej formy utytułowanej, zasłużonej trójki STO-KU-ŻY, doszedł, niestety, nieplanowany regres całego, młodzieżowego zaplecza, któremu nadano status zawodników kadry A. Wąsek, Stękała, Zniszczoł, Murańka, zamiast powoli wypierać rutyniarzy z pozycji liderów, popadli w marazm, co oczywiście, wątek wiekowy regresu leciwej konkurencji w pewnym stopniu dezawuowało. Poczucie totalnej klęski poniesionej na wszystkich frontach musiało przynieść eksplozję kryzysowych nastrojów u wszystkich uczestników środowiska skoczków.
Pretekstów do publicznej rozpierduchy było wiele, aliści dzięki silnym postronkom nerwowym zawodników, a i dyplomatycznym talentom oficjeli, długo udawało się zapobiec eksplozji wzajemnych pretensji. Do czasu, czyli do momentu, kiedy w trakcie ostatniego konkursu lotów w Planicy, trener Michał Doleżal wyznał, że jego misja trenerska dobiegła końca, a wymówienie z pracy jest inicjatywą związkowej centrali…
No, i zaczęło się… Skoczkowie publicznie zaprotestowali przeciwko decyzji, której nikt z nimi nie skonsultował, jednomyślnie stając w obronie Doleżala. Polski Związek Narciarski opływający przez lata w wizerunkowe miody i pochwały, raptem stanął w ogniu krytyki. Zdając sobie sprawę z faktu, wskazującego na pełne prawo pracodawcy na rozliczenie trenera z niezrealizowania postawionych celów sportowych, warto zwrócić uwagę na solidarność zawodników ze zwolnionym szkoleniowcem. Nieczęsto mamy do czynienia z taką postawą w sytuacji szukania odpowiedzialnych za niepowodzenie. Zawodnicy nie poszli na łatwiznę pogrążenia trenera, ale dali do zrozumienia, że mają odwagę wziąć na siebie część odpowiedzialności za zmarnowanie sezonu. I to trzeba zapisać im na plus, podczas gdy minusową wpadkę przekazać na konto sterników związku. W kryzysowym szczycie zarówno prezesa, jak i dyrektora zawiódł niezbędny respekt dla podmiotowości samych zawodników. Wszak to oni pozostają kwintesencją kadrową reprezentacji i od nich należało zaczynać konsultacje przed podjęciem tak istotnej dla nich decyzji personalnej. Pominięcie ich zdania, należy ocenić jako arogancję władzy do kwadratu…
Ryszard Niemiec
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
więcej wiadomości >>>


