- Gdyby to zależało ode mnie wolałbym wygrać Puchar Świata, zamiast zostać najlepszym strzelcem na mundialu - powiedział napastnik reprezentacji Niemiec, Miroslav Klose, który w sobotnim spotkaniu z Argentyną strzelił dwa gole.
Urodzony w Opolu piłkarz natychmiast został porównany do legendy niemieckiej piłki, Gerda Muellera, który strzelił 68 goli w 62 spotkaniach reprezentacji. - Oczywiście, jest to dla mnie wielki komplement, ale trzeba zauważyć, że Mueller strzelił 14 goli w dwóch turniejach, a ja dopiero w trzech, więc nie jest to obiektywne porównanie - zauważył Klose.
- Trenowałem ciężko przez cały okres przygotowawczy do mistrzostw i moje zaangażowanie zaprocentowało. Przed nami kolejne, trudne wyzwanie, któremu musimy podołać - dodał.
ASInfo