- Porażka taka, jakiej doświadczyliśmy dzisiaj boli bardzo, ale trudno, zagraliśmy źle, jedziemy do domu - powiedział samokrytycznie napastnik reprezentacji Argentyny, Carlos Tevez po tym, jak piłkarska reprezentacja Niemiec pokonała 4-0 "Albicelestes".
- Rzeczywiście, rywale okazali się od nas lepsi, pokazali klasę. Niestety, taki jest futbol - dodał Tevez, jednak pytany o to, czy zmieniłby coś w swojej postawie na boisku kategorycznie zaprzeczył. - Prawdę mówiąc uważam, że dałem z siebie wszystko - zapewnił.
Nieco innego zdania był kolega Teveza z reprezentacji, Gabriel Heinze: - Próbowaliśmy wszystkiego, ale Niemcy grali jak zaczarowani. Nie dało się ich powstrzymać - stwierdził obrońca.
- Po pierwszym golu Muellera chcieliśmy zareagować jak najszybciej, ale nie udało się. To smutne, że odpadliśmy, ale nie tracimy ducha. Argentyna ma młodych, perspektywicznych piłkarzy, którzy wciąż mogą wiele osiągnąć - zapewnił.
ASInfo