Cracovia już dawno nie wygrała w Białymstoku. W 22. kolejce piłkarskiej ekstraklasy była blisko zwycięstwa, ale ostatecznie mecz z Jagiellonią zakończył się bezbramkowym remisem.
Jagiellonia Białystok - Cracovia 0-0
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń). Żółte kartki: Struski - Rasmussen, Knap. Widzów 6172.
JAGIELLONIA: Alomerovic - Prikryl, Tiru, Pazdan, Nastic (80 Olszewski), Wdowik (46 Nalepa) - Pospisil (61 Lutostański), Matysik, Struski, Mystkowski (60 Wojciechowski) - Cernych (80 Trubeha).
CRACOVIA: Niemczycki - Kakabadze, Rapa, Rodin, Siplak, Pestka - Rakoczy (85 Balaj), Rasmussen, Lusiusz (64 Knap), Hanca (46 Myszor) - van Amersfoort.
W I połowie działo się niewiele, żadna z drużyn nie stworzyła bramkowej sytuacji. Po przerwie było znacznie ciekawiej. Gospodarze mieli dobrą okazję w 59. minucie, gdy Nalepa z kilkunastu metrów minimalnie chybił. Później groźnie atakowała Cracovia, która jednak z czterech bardzo dobrych szans nie wykorzystała ani jednej.
W 70. minucie z lewej strony, z narożnika "piątki" uderzył Rakoczy, tyle że w boczną siatkę. Dwie minuty później znów w świetnej sytuacji znalazł się Rakoczy, ale naciskany przez Matysika strzelił z 12 m obok prawego słupka. W 78. minucie goście przeprowadzili kontrę trzech na jednego. Ponownie akcję mógł wykończyć Rakoczy, lecz zatrzymał się z piłką i szansa przepadła. W 90. minucie z 12 m uderzył Rasmussen, ale i on nie wcelował do bramki...
Statystyka meczu: 11:18 w strzałach, 2:1 w celnych, 53:47% w posiadaniu piłki, 7:2 w kornerach i 118:117 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.
ST