25. kolejka belgijskiej Jupiler Pro League była szczególnie interesująca dla kibiców Wisły Kraków. Na stadionie w Liege miejscowy Standard, rywal mistrzów Polski w Lidze Europy, przegrał z liderem, Anderlechtem Bruksela, 1-2.
W składzie gości nie znalazł się Marcin Wasilewski, który pauzował z powodu żółtych kartek. Już w 8. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył z rzutu karnego Tchite. Na wyrównującego gola kibice z Brukseli musieli czekać do 75. minuty. Wówczas podanie Milana Jovanovicia, byłego zawodnika Standardu, wykorzystał środkowy obrońca Anderlechtu – Juhász. 9 minut później mogło być 2-1 dla gospodarzy po ładnej akcji lewą stroną, ale to do gości należała końcówka spotkania. 2 minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego zwycięskie trafienie dla Anderlechtu zaliczył kongijski napastnik Dieumerci Mbokani.
Standard Liege przed czwartkową batalią z Białą Gwiazdą zajmuje czwartą pozycję w lidze, tracąc do Anderlechtu 12 pkt.
wisla.krakow.pl