Orlando Magic przerwali serię trzech porażek z rzędu. Stało się to dzięki wygranej u siebie z Indianą Pacers. Boston Celtics ulegli na wyjeździe Detroit Pistons, a Charlotte Bobcats rozgromili na własnym parkiecie Miami Heat.
Orlando Magic - Indiana Pacers 109-98
Punktowy rekord sezonu - 32 oczka - oraz 11 zbiórek to główne statystyki Dwighta Howarda, który poprowadził Orlando Magic do wygranej nad Indianą Pacers i zakończyli serię trzech porażek z rzędu. - Nie obchodzi mnie czy przegramy 10 spotkań z rzędu. Wierzę w to, że z tymi chłopakami jesteśmy realizować plan gry nakreślony prze trenera, wspierać się wzajemnie i być niepokonanym dla innych drużyn - stwierdził Howard. Marcin Gortat spędził na parkiecie 8 minut i w tym czasie zapisał na swoim koncie 4 punkty oraz 4 zbiórki (ponadto odnotował jedną stratę i 3 faule). Najwięcej punktów dla gości - 25 - rzucił Danny Granger.
Magic: Howard 32, Lewis 18, Williams 14
Pacers: Granger 25, Murphy 17, Jones 17
Detroit Pistons - Boston Celtics 92-86
- To jest moje miejsce - powiedział przed spotkaniem Rasheed Wallace, który tej nocy miał okazje zagrać przeciwko swojemu byłemu klubowi. Powrót okazał się jednak niezbyt udany, gdyż jego aktualny zespół Boston Celtics przegrał z Detroit Pistons. O niezbyt dobry humor skrzydłowego Celtics zadbali głównie dwaj gracze. Rodney Stuckey zdobył 27 punktów, miał 11 zbiórek i 6 asyst. Charlie Villanueva, który gra właśnie na pozycji Wallace'a, rzucił 19 punktów. - Z pewnością on chciał pokazać fanom, że jest go brak w naszym zespole. Ale przecież teraz Charcie jest na posterunku - powiedział po meczu Villanueva. W ekipie Celtics po 21 punktów zdobyli Paul Pierce i Rajon Rondo, a wspomniany Wallace 16.
Pistons: Stuckey 27, Villanueva 19, Hamilton 12, Maxiell 12
Celtics: Pierce 21, Rondo 21, Wallace 16
Charlotte Bobcats - Miami Heat 104-65
Charlotte Bobcats imponują wielką formą w spotkaniach u siebie. W środę zdemolowali we własnej hali drużynę Miami Heat. Zwyciężyli różnicą 39 punktów, co jest nowym rekordem klubu. Świetnie zagrał w tym meczu Gerald Wallace - 20 punktów, 10 zbiórek i 5 bloków. Znacznie poniżej swojego optymalnego poziomu zagrał Dwayne Wade - zdobył tylko 16 punktów. Dla Bobcats było to szóste domowe zwycięstwo z rzędu.
Bobcats: Jackson 24, Wallace 20, Mohammed 16
Heat: Wade 16, Wright 16, Beasley 6, Haslem 6
Philadelphia 76ers - Portland Trail Blazers 90-98
76ers: Igoudala 23, Brand 13, Williams 11
Trail Blazers: Miller 24, Aldridge 23, Bayless 18
Washington Wizards - Dallas Mavericks 93-94
Wizards: Foye 26, Butler 20, Haywood 13
Mavericks: Nowitzki 28, Terry 21, Gooden 14
New Orleans Hornets - Memphis Grizzlies 113-111
Hornets: Paul 21, West 21, Stojakovic 18
Grizzlies: Gay 26, Randolph 25, Mayo 15, Gasol 15
Milwaukee Bucks - Toronto Raptors 113-107
Bucks: Bogut 27, Delfino 22, Jennings 16
Raptors: Bosh 44, Calderon 16, Turkoglu 13
Minnesota Timberwolves - Oklahoma City Thunder 92-94
Timberwolves: Brewer 25, Jefferson 20, Wilkins 15
Thunder: Durant 31, Green 15, Harden 12
Phoenix Suns - New Jersey Nets 118-94
Suns: Stoudemire 27, Richardson 26, Lopez 20
Nets: Lopez 26, Jianlian 14, Harris 11, Hayes 11
San Antonio Spurs - Utah Jazz 98-105
Spurs: Ginobili 22, Parker 20, Hill 16
Jazz: Boozer 31, Kirilenko 26, Williams 18
Golden State Warriors - Denver Nuggets 118-123
Warriors: Ellis 39, Maggette 33, Curry 15
Nuggets: Billups 37, Anthony 23, Nene 19
Los Angeles Clippers - Chicago Bulls 104-97
Clippers: Davis 23, Kaman 20, Thorton 17
Bulls: Rose 23, Deng 19, Thomas 18
Atlanta Hawks - Sacramento Kings 108-97
Hawks: Crawford 20, Johnson 17, Smith 16
Kings: Evans 24, Martin 23, Casspi 16
ASInfo