Jak donosi dziennik "Orlando Sentinel" Marcin Gortat od soboty bardzo źle się czuje. Polski środkowy nie wziął udziału w niedzielnym treningu i prawdopodobnie zabraknie go w poniedziałkowym spotkaniu przeciwko Charlotte Bobcats.
Niedawno środkowy grał przeciwko New Jersey, gdzie u jednego z koszykarzy stwierdzono obecność wirusa grypy A/H1N1. Atmosferę uspokajają... kibice Orlando, którzy widzieli Polaka w pełni sił.
Sprawa nie wyglądałaby poważnie, gdyby nie fakt, że w piątek Gortat grał przeciwko New Jersey Nets. Kilka dni wcześniej klub podał, że obrońca Chris Douglas-Roberts ma grypę nowego typu. Zdiagnozowanie wirusa zmusiło lekarzy drużyny New Jersey do zastosowania działań profilaktycznych. Wszyscy koszykarze i trenerzy przez najbliższe 10 dni będą otrzymywać jedną dawkę leku Tamiflu.
Źródło: orlandosentinel.com, tvn24.pl