W środę o godzinie 20. rozpocznie się pojedynek pomiędzy ESB Lille Metropole i Wisłą Can-Pack Kraków w ramach 3. kolejki Euroligi.
Podopieczne Jose Ignacio Hernandeza pozostają niepokonane w tegorocznej edycji rozgrywek, chociaż mierzyły się dotychczas z najgroźniejszymi grupowymi rywalami. ESB Lille ma na swoim koncie zwycięstwo nad Gospic Croatia 73-59 i porażkę z Beretta-Familia Schio w stosunku 70-92. Motorem napędowym zespołu jest urodzona w Senegalu reprezentantka „trójkolorowych” – Emilie Gomis. Średnio notuje 18 punktów na mecz, a jej skuteczność w rzutach za trzy punkty oscyluje w granicach 66%.
Wiślaczki zaplanowały dwa treningi w ładnie prezentującej się hali przeciwniczek, mogącej pomieścić nieco ponad dwa tysiące widzów. Pierwszy z nich ma odbyć się we wtorek o godzinie 20, zaś rozruch w dniu meczu został zaplanowany na 11.
Na euroligowych parkietach rywalizować będą również Lotos Gdynia i KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Wicemistrzynie Polski powalczą o pierwsze zwycięstwo z ZVVZ USK Pragą. – Mamy bogatą wiedzę na temat tego zespołu i jesteśmy pod wielkim wrażeniem. Czeka nas bardzo trudne zadanie – nie ukrywa trener Dariusz Maciejewski. Zupełnie inaczej na swoje czwartkowe spotkanie zapatrują się koszykarki z Gdyni. Dla nich ogranie najsłabszego w grupie Szeviep Szeged jest obowiązkiem.
rb