Ojciec Jaime Alguersuariego potwierdził spekulacje hiszpańskiej prasy, która w ostatnich dniach informowała, że młody kierowca mógł stracić miejsce w bolidzie teamu Toro Rosso na zbliżający się sezon.
Przed podpisaniem przez 19-latka nowej umowy z teamem należącym do koncernu Red Bull media informowały, że jego szefowie przyszłość Alguersuariego uzależnili od przyciągnięcia przez niego ze sobą sponsorów, którzy mogliby finansowo wesprzeć zespół.
- Rzeczywiście, właściciele Toro Rosso postawili nam taki warunek - poinformował ojciec kierowcy cytowany przez dziennik "El Pais". - Zwróciłem się więc z prośbą o wsparcie do największych hiszpańskich koncernów, po czym wróciłem do Franza Tosta i poinformowałem go, że nie udało mi się pozyskać żadnych funduszy. Kiedy to usłyszał, był załamany. Ostatecznie jednak wszystko zakończyło się szczęśliwie.
Jak informuje gazeta, Alguersuari, który w tym sezonie zarobi na torze ok. 300 tys. euro, nadal nie może liczyć na pomoc żadnego ze sponsorów, a o pozostaniu 19-latka w zespole zadecydował doradca właściciela firmy Red Bull, Dietricha Mateschitza, Helmut Marko.
ASInfo