Kierowca Ferrari, Fernando Alonso, który po niedzielnym Grand Prix Europy oskarżył sędziów o "zmanipulowanie wyścigów" postanowił przeprosić Międzynarodową Federację Samochodową (FIA) za swoje zachowanie.
Alonso stwierdził, że swoje słowa wypowiedział pod wpływem emocji, ponieważ Lewis Hamilton, który jechał niezgodnie z zasadami nie stracił pozycji, natomiast Hiszpan, który jechał zgodnie z regulaminem, wręcz przeciwnie.
- Reagowałem trochę emocjonalnie, ale mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone, ponieważ byłem zdenerwowany. Nie miałem zamiaru nikogo obrażać - powiedział Alonso. - Wiem, że sędziowie mieli ciężką pracę i musieli podejmować decyzje, które nie zawsze są łatwe, jednak przykro mi, że kierowcy, którzy stosowali się do zasad ucierpieli bardziej niż ci, którzy tego nie robili - stwierdził Alonso.
- Uważam, że o takich sytuacjach należy porozmawiać, by w przyszłości ich uniknąć - podsumował kierowca.
ASInfo