Chociaż kierowcy Red Bulla jadą do Stambułu jako zdecydowani faworyci, to Sebastian Vettel nie jest pewien, czy po wyścigu w Turcji to on zajmie miejsce lidera klasyfikacji generalnej. - W F1 wszystko bardzo szybko się zmienia, a różnice punktowe są niewielkie - powiedział.
Rzeczywiście, jego kolega z teamu, Mark Webber ma tyle samo punktów, co Vettel (78.), jednak zajmuje pierwszą pozycję w klasyfikacji, gdyż wygrał dwa wyścigi, zaś jego partner tylko jeden. - Zobaczymy, co stanie się w ten weekend, ale mam dobre przeczucia. Jednak wiem, że nie należy lekceważyć rywali. Wydaje mi się, że jesteśmy silni i dobrze przygotowani - dodał.
- Ja jednak nie jestem fanem prognozowania. Przecież Fernando Alonso z Ferrari ma zaledwie trzy punkty mniej ode mnie i w tym wyścigu może je nadrobić - zauważył Niemiec i jednocześnie zapewnił, że chociaż Istambul Park to trudny tor, to on nie boi się wyzwań.
ASInfo