Kierowca McLarena, Lewis Hamilton był wymieniany przed oficjalnym startem sezonu, jako jeden z głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa. Na razie jednak Brytyjczyk nie może się pochwalić wielkimi osiągnięciami - po sześciu wyścigach zajmuje dopiero siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.
- Moje pragnienie bycia na podium staje się silniejsze z wyścigu na wyścig - wyjawił Hamilton. - Oczywiście, dużo lepiej byłoby, gdybym miał na koncie więcej punktów, ale na razie nie chcę się tym przejmować. Wiem, że mamy jeszcze sporo czasu na to, by dogonić czołówkę, bo czeka nas jeszcze wiele wyścigów - dodał.
- Na początku sezonu staliśmy przed szansami, których nie wykorzystaliśmy. Ale za to "wycisnęliśmy" z bolidu tyle, ile się dało - zapewnił kierowca. - Na pewno nie będziemy oglądać się na stracone szanse. Czekamy na to, co przyniesie przyszłość i jednocześnie ciężko pracujemy, by osiągać dobre wyniki - zakończył partner Jensona Buttona.
ASInfo