Kierowca zespołu Force India, Adrian Sutil, dla którego bardzo pechowo skończyły się pierwsze dwa wyścigi sezonu 2010, ma nadzieję, że podczas Grand Prix Malezji uda mu się w końcu zdobyć pierwsze punkty.
- Szkoda, że ani w Bahrajnie, ani w Australii nie zapunktowałem - powiedział niemiecki kierowca. - Wydaje mi się, że jesteśmy konkurencyjni wśród innych ekip. Sporo pracowaliśmy nad naszą motywacją.
- Sepang to bardzo trudny fizycznie tor, ale ma kilka ciekawych miejsc, no i jest dobry do wyprzedzania. Jednak trzeba bardzo uważać na warunki pogodowe i na to, by się nie odwodnić. Podczas całego wyścigu można stracić nawet 4 kilogramy, dlatego kondycja fizyczna jest niezbędna - dodał Sutil.
- Zaraz po GP Australii poleciałem do Malezji, aby się zaaklimatyzować i przyzwyczaić do wysiłku w tych warunkach. Mam nadzieję, że podczas wyścigu właściwego to zaprocentuje - zakończył partner Tonio Liuzziego.
ASInfo