Piątkowej sesji treningowej zespół Hispania Racing Team na pewno nie może zaliczyć do udanych. Bruno Senna i jego partner Karun Chandhok przejechali łącznie podczas rannej i popołudniowej serii 43 okrążenia. Niestety, po południu skrzynia biegów w samochodzie zespołu zepsuła się i bolid nie powrócił już na tor.
- Poranną sesję potraktowaliśmy jako testy - powiedział Senna. - Przejechaliśmy sporo kilometrów, co pozwoliło nam lepiej poznać bolid. Skupiliśmy się w znacznej mierze na testach aerodynamiki i tym, jak bolid zachowuje się na wybojach. Ogólnie piątek był dla mnie dobrym dniem - dodał.
Zdania Senny nie podzielał jego partner. - Żałuję, że miałem problemy ze skrzynią biegów, jeśli uniknąłbym ich, na pewno przejechalibyśmy więcej okrążeń. Jednak cieszę się, że na siódmym "kółku" uzyskałem swój najlepszy czas - 1:36,259. Pozostaje mieć nadzieję, że niedzielne GP będzie dla nas bardziej udane - stwierdził Chandhok.
ASInfo