Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Tenis
Cudowna seria Radwańskiej trwa: finał w Pekinie!2011-10-08 11:48:00

Agnieszka Radwańska awansowała do finału turnieju WTA w Pekinie (pula nagród 4,5 mln dolarów). W półfinale pokonała Włoszkę Falvię Penettę 6-2, 6-4. W finale Polka zagra w niedzielę z Niemką Andreą Petković.


Włoszka wyeliminowała w ćwierćfinale nr 1 światowego rankingu Karolinę Woźniacką, zapowiadała się na trudną rywalkę, ale na pewno łatwiejszą dla Polki niż Woźniacka. Początek meczu nie był dla Radwańskiej udany - przegrała pierwszego gema przy swoim serwisie, ale dla Włoszki to byłe tylko miłe złego początki. Potem to krakowianka wygrała łatwo gema przy serwisie rywalki, by za chwilę do dorobku dorzucić jeszcze trzy wygrane w gemach. Polka grała spokojnie, Włoszka w decydujących momentach wyrzucała piłki w aut. To był zresztą jej główny grzech już do końca meczu.

W pierwszym secie Włoszka ugrała jeszcze tylko jednego gema, na 2-4.  Najbardziej wyrównany kolejny gem, znów zakończył się wygraną Radwańskiej, która jeszcze raz przełamała na koniec rywalkę i seta wygrała 6-2.

W drugiej partii Pennetta nawiązała większą walkę. Radwańska znów prowadziła 3-1, ale czwartego gema Włoszka wygrała przy serwisie Polki, a potem wyrównała na 3-3. Sytuacja wróciła do normy w kolejnym gemie, wygranym przez Radwańską do zera. Wprawdzie potem Włoszka wyrównała, ale Radwańska za chwilę wygrała swoje podanie, a także decydującego gema. Włoszka znów  w przełomowych momentach nie była precyzyjna, jej agresywna gra kończyła się pakowaniem piłki w aut.

W niedzielę o godz. 13.30 w finale Agnieszka Radwańska zagra z Andreą Petković, która w półfinale pokonała Monicę Nikulescu 6-2, 6-0. Mecz pokaże na żywo Eurosport. Obie zawodniczki mają szansę na udział w kończącym sezon Turnieju Mistrzów w Stambule, od wyniku konfrontacji wiele będzie zależeć.

st


radwanskaeurosport.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty