Agnieszka Radwańska awansowała do finału turnieju Toray Pan Pacific Open rozgrywanego na kortach twardych w Tokio. Po dwóch godzinach i trzydziestu jeden minutach krakowianka wygrała z Białorusinką Wiktorią Azarenką 6-3, 4-6, 6-2. W sobotę zagra z Rosjanką Wierą Zwonariewą.
Faworytką była zajmująca trzecie miejsce w rankingu WTA Azarenka. Zwłaszcza, że z dotychczasowych siedmiu wzajemnych spotkań krakowianka wygrała tylko dwa.
W pierwszym secie Agnieszka uległa przy własnym podaniu i zrobiło się 1-2. Przy stanie 4-3 przełamała rywalkę i zakończyła partię do trzech!
Drugi set świetnie ułożył się dla Radwańskiej, bowiem prowadziła 4-2. Cóż z tego, skoro Białorusince zaczęło wszystko wychodzić, trafiała gdzie chciała i nie oddała już żadnego gema.
O wszystkim decydował więc set trzeci. Nasza tenisistka zaczęła od przełamania przeciwniczki i to ją tak napędziło, że zaczęła grać jak w transie, a trybuny nagradzały jej zagrania oklaskami. Nic więc dziwnego, że zrobiło się 4-0 i 5-1! Takiej przewagi nie mogła już wypuścić i tak też uczyniła. Decydującą piłkę Azaranka posłała w siatkę! Po chwili obie zaprzyjaźnione zawodniczki serdecznie podziękowały sobie za walkę.
Wyniki półfinałów:
Agnieszka Radwańska (Polska, 9) - Wiktoria Azarenka (Białoruś, 3) 6-3, 4-6, 6-2
Wiera Zwonariewa (Rosja, 4) - Petra Kvitova (Czechy, 5) 7-6 (2), 6-0
(gst)