Nie udał się start Agnieszczce Radwańskiej w międzynarodowych mistrzostw Włoch. Krakowska tenisistka, która rozpoczęła udział w rzymskim turnieju od drugiej rundy, uległa 24-letniej Rosjance Jelenie Wiesninej.
Polka miała mecz pod kontrolą, ale kontuzja kręgosłupa sprawiła, że od drugiego seta nie była w stanie nawiązać walki.
Pierwszego seta Agnieszka rozpoczęła od straty punktu przy własnym serwiesie, ale szybko się zrwanżowała i pewnie wygrała 6-3. W drugim objęła prowadzenie 1-0 i od tego momentu nie była w stanie wiele zrobić. Wyczuła to od razu rywalka, stosowała skróty tuż za siatką, a Polka nawet do takich piłek nie startowała. Miała problemy z pochylaniem i nie kończyła wolejów. Nic zatem dziwnego, że szybko zrobiło się 1-5, a po chwili 2-6.
Przed trzecim setem krakowianka poprosiła o pomoc fizjoterapeutkę. Ta rozmasowała kregosłup w okolicach bioder, ale stało się jasne, że z takim urazem trudno się poruszać, a co dopiero grać. Tę partię Radwańska także oddała w zasadzie bez walki, choć do końca starała się ambitnie walczyć.
Turniej WTA w Rzymie, II runda singla pań:
Agnieszka Radwańska (Polska) - Jelena Wiesnina (Rosja) 6-3, 2-6, 1-6.
(gst)