Tylko MOS Będzin jest pewien swego - wygrał rundę zasadniczą II ligi siatkarzy. Za jego plecami walkę na noże o pozostałe miejsca w czwórce toczą: AZS Politechnika Krakowska, Karpaty Krosno, Wanda Kraków i Wisłok Strzyżów. Do rozegrania jeszcze dwie kolejki, kogoś z tej grupy w finale zabraknie...
MKS MOS Interpromex Będzin - Wanda Kraków 3-0 (25-21, 25-20, 25-21)
MKS MOS Będzin: Syguła, Miller, Dzierżanowski, Kantor, Zborowski , Świechowski, Potera (libero) oraz Mędrzyk, Łapuszyński.
Wanda: Orman, Klimczak, Blachura, Rutkowski, Pić, Soroka, Mrozowski (libero) oraz Piwowarczyk, Siewiorek.
W sobotę Wanda przegrała w Będzinie 0-3, czym mocno skomplikowała swoją sytuację, bo jej rywale odnieśli pewne zwycięstwa - Politechnika nad Rafako Racibórz ( który także mógł miał teoretyczne szanse na miejsca 1-4), a Karpaty nad rezerwami Resovii.
Lider z Będzina był oczywiście o wiele bardziej wymagającym rywalem, tym bardziej zmotywowanym, że przegrał w Krakowie w pierwszej rundzie. I będzinianie potwierdzili aspiracje odnosząc dość pewne zwycięstwo w trzech setach, w których walki jednak nie zabrakło. Sytuację Wandy skomplikowała kontuzja libero Mateusza Mrozowskiego w połowie drugiego seta. Zastąpił go Emil Siewiorek.
Krakowianie po słabym początku nie odrobili 5-punktowej w końcówce pierwszego seta. Popełniali błędy w zagrywce, a odrzuceni nią od siatki nie byli też przekonujący w ataku. Podobny zresztą sposób na rywala będzinianie wykorzystali w drugim secie. Kłopoty z odbiorem zagrywki kosztowały krakowian już na wstępie straty (3-7), a przewaga utrzymała się do finału partii.
Co ciekawe, Wanda bez Mrozowskiego, w trzeciej partii jeszcze zerwała się do walki. Prowadziła przynajmniej do połowy seta (14-11), po czym pozwoliła będzinianom seryjne punktować i przegrywała 16-19. Gospodarze bezlitośnie wykorzystywali brak Mrozowskiego, nękając zagrywką Siewiorka. Będzin wygrał też statystyki bloku i popełnił mniej błędów. Wanda ponad 20 punktów oddała rywalom za darmo.
RAFAKO Racibórz - Politechnika Krakowska 0-3 (16-25, 21-25, 18-25)
W Raciborzu Politechnika łatwo pokonała miejscowe Rafako. To było zupełnie niedyplomatyczne posunięcie, bo sponsor siatkarzy z Raciborza jest jednym z głównych biznesowych partnerów Politechniki Krakowskiej, ale na parkiecie, gdy oba zespoły walczą o miejsce w czwórce, żadnej współpracy być nie mogło...
Krakowianie zaczęli od prowadzenia 6-0 w I secie, potem jeszcze wzrosło (20-12). Tak samo toczyły się pozostałe sety. Politechnika zaraz na wstępie budowała przewagę dzięki bardzo dobrej zagrywce i wciąż utrzymującej się na wysokim poziomie grze blokiem, co pozwalało podopiecznym Marka Fornala swobodnie przechodzić do kontr.
Teraz jest już pewne, że jeden krakowski zespół będzie walczył o awans. Może się jednak zdarzyć, że kosztem drugiego...
Czwórka w grze o trzy miejsca
Aktualna sytuacja w tabeli
| 1. |
Będzin |
16 |
41 |
44-14 |
|
| 2. |
AZS Politechnika
|
16 |
32 |
38-22 |
|
| 3. |
Karpaty |
16 |
32 |
37-23 |
|
| 4. |
Wanda
|
16 |
31 |
38-24 |
|
| 5. |
Wisłok |
16 |
31 |
36-24 |
Z kim jeszcze zagrają w sezonie zasadniczym?
23 stycznia
Wanda Kraków - Karpaty Krosno
AZS Politechnika Krakowska - Błękitni Ropczyce
Wisłok Strzyżów - STS Skarżysko-Kamienna
30 stycznia
MKS MOS Będzin - Wisłok Strzyżów
Karpaty Krosno - Górnik Siemianowice Śl.
Rafako Racibórz - Wanda Kraków
STS Skarżysko-Kamienna- AZS Politechnika Krakowska
MAS