Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka > II liga mężczyzn
Karpaty rozprawiły się z liderem2009-11-28 20:55:00 TC

Goście, którzy w pierwszej rundzie łatwo i przyjemnie ograli krośnieński zespół muszą przełknąć gorzką pigułkę porażki. Karpaty wyrastają na czarnego konia rozgrywek, chociaż start sezonu w ich wykonaniu tego nie zapowiadał.


Karpaty Krosno - MKS MOS Będzin 3-1 (18-25, 25-21, 25-20, 25-23)

KARPATY: Biegun, Habel, Gosik, Gadzała, Książkiewicz, Brylińśki, Wilk (libero) oraz Borkowski, Janas, Włodarczyk, Skrzypek.
BĘDZIN: Dzierżanowski, Mędrzyk, Świechowski, Łapuszyński, Miller, Syguła, Potera (libero) oraz Tomczyk, Zborowski.

To, że forma drużyny z Krosna z dnia na dzień jest coraz lepsza tajemnicą nie było. Jednak mało kto spodziewał się chyba, że podopieczni Krzysztofa Frączka odprawią z kwitkiem dotychczasowego lidera II ligi - MOS Będzin. Szkoleniowiec gospodarzy, którzy wygrali trzeci mecz z rzędu nie ukrywał swojego zadowolenia po ostatniej piłce sobotniego starcia. - Chłopcy przy dopingu publiczności wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności. Dużą rolę odegrali rezerwowi, którzy za każdym razem dodawali coś pozytywnego w nasze poczynania. Chciałem podziękować całej drużynie za wiarę i radość jakiej dostarczyli mi, a także fanom siatkówki z naszego miasta.

Spotkanie toczone w szybkim tempie było esencją siatkówki w męskim wykonaniu. Mnóstwo mocnych ataków, bloków i kapitalnych obron. Gospodarze po pierwszym wyraźnie przegranym secie nie spuścili głów i w dwóch kolejnych partiach potwierdzili drzemiący w nich potencjał. Zdecydowanie najwięcej emocji przyniosła czwarta, jak się okazało ostatnia partia. Goście prowadzili już nawet 20-16, ale krośnianie odrobili straty z nawiązką i wygrali tego seta do 23 sprawiając tym samym jakby nie było dużą niespodziankę.


TC



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty