Nie wykorzystali dogodnej szansy siatkarze z Krosna i po pięciosetowym pojedynku ulegli krakowskiej Wandzie 2-3 w 8. kolejce II ligo siatkarzy. Wanda straciła pozycję lidera na rzecz MKS Będzinu, który za trzy punkty wygrał z Górnikiem Siemianowice.
Karpaty Krosno - Wanda Kraków 2-3 (17-25, 25-18, 25-12, 16-25, 13-15)
KARPATY: Habel, Biegun, Gadzała, Gosik, Książkiewicz, Bryliński, Golonka (libero) oraz Skrzypek, Włodarczyk, Borkowski.
WANDA: Orman, Siewiorek, Pić, Soroka, Blachura, Poprawa, Mrozowski (libero) oraz Rutkowski, Kowalczyk.
Bardzo długo stawiali opór dotychczasowemu liderowi rozgrywek zawodnicy Karpat. - Może to wszystko zakończyłoby się dla nas happy endem, gdyby nie problemy zdrowotne. W tygodniu ani raz nie mieliśmy pełnego składu na treningu, a dzisiaj kilku moich zawodników było wyraźnie osłabionych - komentował spotkanie Krzysztof Frączek, trener krośnian.
Mecz miał dziwny przebieg. Nie było walki w końcówkach, a zespoły na zmianę bardzo wysoko wygrywały poszczególne partie. Szczególne powody do narzekania mają gospodarze, którzy po deklasacji Wandy w trzecim secie nie poszli za ciosem i rozluźnili się w kolejnej odsłonie. Tie-break pomimo ambitnej gry Karpat zakończył się zwycięstwem faworyta z Krakowa.
TC