Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > PULS DNIA
Stałe fragmenty pogrążyły Cracovię2012-05-03 20:01:00

W ostatnim ekstraklasowym występie przed własną publicznością piłkarze Cracovii ulegli Ruchowi 0-2. "Niebiescy" oba gole strzeliły po stałych fragmentach gry. "Pasy" trzeba pochwalić tylko za pierwszą połowę.


Cracovia - Ruch Chorzów 0-2 (0-0)

0-1 Piech 63

0-2 Zieńczuk 70

Sędziował Szymon Marciniak z Płocka. Żółte kartki: Steblecki, Żytko, Matulevicius - Lewczuk, Grodzicki, Burliga. Widzów 6703.

CRACOVIA: Kaczmarek – Żytko, Kosanović (46 Żołądź), Radomski, Suart – Szeliga, Boljević (78 Straus) – Budziński, Steblecki (70 Szałachowski), Visnakovs – Matulevicius.

RUCH: Pesković – Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Zieńczuk, Lisowski, Straka, Janoszka (82 Burliga) - Jankowski (84 Abbott), Piech (90+1 Starzyński). 


W stosunku do ostatniego spotkania derbowego w podstawowym składzie Cracovii zabrakło Nykiela, Puzigaćy, Struny, Ntibazonkizy i van der Biezena. Trener Tomasz Kafarski wprawdzie zapewniał przed meczem, że Ntibazonkiza i van der Biezen mają kontuzje, ale nie ma co ukrywać, że dla nich sezon się już zakończył i trzeba dać szansę innym jak choćby Stebleckiemu. Zanim potyczka się rozpoczęła z trybun słychać było głośne skandowanie: "Jakub Tabisz musi odejść".


"Pasy" w pierwszej połowie postawiły na ofensywę i choć grały tylko o honor, to były lepsze od kandydata do tytułu mistrzowskiego. W 23 minucie Lewczuk tuż przed linią pola karnego faulował Matuleviciusa. Do piłki podszedł specjalista od wolnych - Boljević - i przymierzył w poprzeczkę! Dwie minuty później z kolei "Niebiescy" mieli stuprocentową okazję. Po niepewnej interwencji Radomskiego sam przed Kaczmarkiem znalazł się Piech i trafił piłką w golkipera.

- Chyba nie wysiedliśmy jeszcze z autobusu - podsumował obrońca Ruchu, Rafał Grodzicki. 


Druga połowa zaczęła się od ataków gości i już w 50 minucie powinni prowadzić. Po nieudanej pułapce ofsajdowej Piech strzelał z 16 metrów i posłał futbolówkę obok słupka. W 60 minucie - po prostopadłym podaniu - Piech wbiegł w pole karne i dość ostrego kąta mocno przymierzył, ale w boczną siatkę.

W 63 minucie Ruch strzelił bramkę. Z lewej strony - z wolnego - Straka wrzucił piłkę w pole karne, a stojący na piątym metrze Piech głową umieścił futbolówkę w siatce. Nie bez winy był Kaczmarek, który pozostał między słupkami. Siedem minut później było już 0-2. Z 25 metrów rzut wolny egzekwował Zieńczuk, piłka odbiła się od "muru", więc "Zieniu" poprawił z woleja i trafił przy słupku! W 79 minucie huknął z prawej strony Szałachowski, ale Pesković odbił piłkę. W ostatnim fragmencie goście szanowali futbolówkę i pewnie dowieźli trzy punkty do końcowego gwizdka.

(gst)


kosanovic w 9526.jpg
kaczmarek w 9537.jpg
kosanovic w 9489.jpg
ntibazonkiza w 1455.jpg
kafarski w 1456.jpg
kibice cracovia w 1465.jpg
matulevicius w 9578.jpg
straus w 9608.jpg
straus w 9616.jpg
suart w 9496.jpg
suart w 9587.jpg
szeliga w 9495.jpg
zytko w 9484.jpg
zytko w 9558.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty