Agnieszka Radwańska nadzwyczaj łatwo wygrała z Włoszką Francescą Schiavone i w znakomitym stylu awansowała do ćwierćfinału halowego turnieju WTA w Stuttgarcie. Zwyciężczyni prestiżowej imprezy wyjedzie z niego nowym, srebrnym Porsche, który już czeka w hali.
W ćwierćfinale Agnieszka zmierzy się z Niemką Kristiną Barrois (w turnieju znalazła się z dziką kartą), która sensacyjnie pokonała Marion Bartoli z Francji 6-4, 6-2.
Krakowianka rozpoczęła mecz od przełamania serwisu rywalki, po czym przy swoim podaniu oddała punkt. Trzeci, aż 16-punktowy gem trwał bardzo długo i zakończył się sukcesem Radwańskiej, która znów przełamała Włoszkę. Pierwszy gem wygrany przez serwującą - Polkę - dał prowadzenie 3-1 po 28 minutach gry. Kolejne przełamanie podania rywalki - zakończone podwójnym błędem serwisowym - dało czwarty punkt. I w tym momencie Schiavone zdała sobie sprawę, że tego seta już nie wygra, więc szybko się skończył. Po 41 minutach Radwańska zwyciężyła 6-1.
W drugim secie krakowianka nadal dominowała na korcie pod każdym względem. Włoszka dopiero przy stanie 0-3 wywalczyła punkt po ośmiu przegranych gemach! Agnieszka szybko odpowiedziała i prowadziła 4-1, by po 88 minutach zakończyć mecz, który na żywo pokazała stacja Eurosport 2.
Dodajmy, że niedawno w Miami Polka także wygrała z czwartą rakietą świata i triumfatorką ubiegłorocznego Rolanda Garossa, co było sporą niespodzianką turnieju.
– Jestem usatysfakcjonowana grą na nowej nawierzchni. Z Francescą trzeba grać tak ja dzisiaj, bo w przeciwnym wypadku to ona rządzi na korcie i jest jak ściana, od której piłki wracają na twoją stronę – powiedziała po meczu Agnieszka. Zapytana czy obawia się teraz Niemki odpowiedziała dyplomatycznie, że gospodynie są zawsze groźne.
WTA Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie (1/8 finału):
Agnieszka Radwańska - Francesca Schiavone (Włochy) 6-1, 6-3
Kristina Barrois (Niemcy) - Marion Bartoli (Francja) 6-4, 6-2
Wiera Zwonariowa (Rosja) - Anastazja Pawljuczienkowa (Rosja) 3-6, 6-4, 6-2
(gst)
Aktualizacja 13:47, 14:10, 14:20, 14:40