Po wysokim zwycięstwie Hiszpanii nad Polską 6-0 w towarzyskim meczu piłkarskim rozgrywanym w Murcii, trener Vicente del Bosque oznajmił, że plan przygotowań jego drużyny do mundialu uważa za wykonany. Hiszpan pochwalił wszystkich graczy, ale najbardziej cieszył się z powrotu do dobrej dyspozycji napastnika Liverpoolu, Fernando Torresa.
- Torres dostał ode mnie niespełna 30 minut, ale wykorzystał je w 100 procentach. Długo zastanawiałem się czy przed wielkim turniejem ten młody chłopak może wrócić do najwyższej dyspozycji i czy będzie w stanie grać tak jak przed kontuzją. Okazało się, że tak i jestem przekonany, iż Torres zostanie wykorzystany w moim systemie rotacyjnym - zapewnił trener reprezentacji Hiszpanii.
Napastnik Liverpoolu był pod wielkim wrażeniem gry całej reprezentacji, ale w pomeczowych wywiadach okazywał skromność i pokorę.
- Po takiej wygranej możemy być z siebie dumni. Pokazaliśmy największym rywalom, że potrafimy rozbijać dobre ekipy, aplikując im więcej niż 5 goli. Pokonaliśmy Węgry, teraz Polskę, a przecież nie są to najsłabsze reprezentacje w Europie. Dobre samopoczucie jest jak najbardziej wskazane, lecz musimy się bronić przed nadmierną euforią, która może mieć niekorzystny wpływ na dalsze poczynania w RPA - powiedział Fernando Torres.
ASInfo