Prezydent FIFA, Sepp Blatter przyznał, że jego zdaniem kandydaturze Anglii jako organizatora mundialu w 2018 roku poważnie zagraża Rosja.
Szwajcar sądzi, że wprawdzie Anglicy mają wszystko co potrzeba, aby nawet dziś zorganizować turniej wielkiej rangi, lecz wskazuje na Rosjan jako "czarnego konia" w tym wyścigu. - To byłoby zbyt proste, gdyby Anglicy otrzymali mundial w 2018 roku. Wiem, że mają stadiony, infrastrukturę, wspaniałych kibiców i świetną ligę, lecz ciężko będzie im pobić kandydaturę Rosji - stwierdził całkiem niedawno Blatter.
Szef FIFA był ponadto zadowolony z postępów, jakie w ostatnim czasie poczyniła Rosja, a które znacznie zwiększyły szanse tego kraju na organizacje mistrzostw świata w 2018 roku. - Niesamowicie mi zaimponowali kiedy byłem tam po raz ostatni. Rosjanie mają wielkie plany i to ekscytujące obserwować w jaki sposób wprowadzają je w życie.
Blatter zdradził także, iż prawie na pewno gospodarzem mundialu za osiem lat będzie kraj europejski. - Nie lekceważmy Hiszpanii i Portugalii, jest przecież również Holandia i Belgia - podsumował Szwajcar.
Szef FIFA słowem nie wspomniał natomiast o kandydaturach Japonii i Australii więc jasnym stało się, iż te kraje mają najmniejsze szanse na zwycięstwo w walce o organizacje mundialu w 2018 roku.
ASInfo